Barcelona działa, a Romano ogłasza transferową bombę! Vitor Roque w drodze do Realu Betis!
2024-08-24
Autor: Anna
Przygoda Vitora Roque z Barceloną wciąż pozostaje w cieniu niepowodzeń. 19-letni talent z Brazylii trafił do katalońskiego klubu zimą tego roku za 40 milionów euro z Athletico Paranaense. Niestety jego dotychczasowe występy nie spełniły oczekiwań działaczy klubu oraz kibiców. Miał być alternatywą dla gwiazdy drużyny, Roberta Lewandowskiego, a może nawet grać u jego boku. W praktyce sprawy wyglądały jednak zupełnie inaczej.
Młody napastnik nie potrafił wykorzystać żadnej z nadarzających się okazji. Choć występował głównie jako rezerwowy, nawet w meczach, w których zaczynał na boisku, nie był w stanie zaimponować. W 16 meczach zdobył zaledwie 2 gole, co skłoniło zarząd klubu do rozmyślania nad dalszymi krokami związanymi z jego przyszłością. Opcje były dwie: dać mu jeszcze jedną szansę lub wysłać na wypożyczenie. Ostatecznie zdecydowano się na tę drugą opcję, co mogło przyczynić się do zaoszczędzenia budżetu klubu.
Barcelona rozpoczęła poszukiwania zespołu, do którego mogłaby wypożyczyć Roque. Zdymisja jego transferu była możliwa, ale prezydent Joan Laporta nie chciał się na to decydować – zależało mu na wypożyczeniu, by zawodnik mógł zdobyć doświadczenie w innej lidze. W tym momencie pojawiła się oferta od Realu Betis, ligowego rywala Barcelony. Klub z Sewilli wyraził zgodę na transfer młodego Brazylijczyka, z informacją podaną przez Fabrizio Romano, który potwierdził, że nie będzie klauzuli ewentualnego wykupu.
Romano ogłosił wiadomość w czasie meczu Barcelony z Athletic Bilbao, który zakończył się zwycięstwem Katalończyków 2:1, przy czym bramkę zdobył właśnie Lewandowski. Sam transfer ma być sfinalizowany w najbliższych 24 godzinach, a w toku negocjacji mówiono o wprowadzeniu „specjalnych klauzul”, których szczegóły nie są jeszcze znane. To oznacza nowe wyzwanie dla Vitora Roque, który będzie miał szansę na odbudowę swojej formy i udowodnienie, że ma potencjał na sukces w europejskim futbolu. Czy ta decyzja okaże się strzałem w dziesiątkę? Czas pokaże!