Bartek Jędrzejak szczerze o Joannie Kołaczkowskiej: "Nie byliśmy przyjaciółmi"
2025-07-23
Autor: Anna
Minął tydzień od śmierci Joanny Kołaczkowskiej, a poruszenie wśród fanów wciąż jest ogromne.
Kilka miesięcy temu stało się jasne, że Joanna zmaga się z poważną chorobą, a jej walka z nowotworem zakończyła się tragicznie w noc z 16 na 17 lipca. "Z ogromnym smutkiem zawiadamiamy, że odeszła Joanna Kołaczkowska... Nasza Asia odeszła spokojnie, w otoczeniu najbliższych", napisali członkowie Kabaretu Hrabi.
Wielu znakomitości, takich jak Beata Kozidrak czy Szymon Majewski, oddało jej hołd, a fani cały czas nie mogą uwierzyć w tak smutny fakt.
Skecze Kołaczkowskiej, która miała 59 lat, zyskały nowe życie w mediach społecznościowych i telewizji, przypominając o jej nieocenionym wkładzie w polską kulturę.
W obliczu tragedii Bartłomiej Jędrzejak postanowił zabrać głos.
"Nie byliśmy przyjaciółmi, ale miewałem z nią kontakt w czasach studenckich, kiedy z kabaretem Potem testowała swoje skecze. Ostatnio odchodzą z mojego życia bliscy przyjaciele, a Joanna ogromnie mnie poruszyła", wyznał w rozmowie z Jastrząb Post.
Jędrzejak odzwierciedlił emocje wielu fanów artystki. "Kiedy dowiedziałem się o jej chorobie, wydawało mi się, że na pewno da radę. Ale gdy usłyszałem, że odeszła, nie mogłem powstrzymać łez. To ogromna strata dla nas wszystkich – takiego człowieka w Polsce już nie ma", dodał.
Opowiedział również o swoim ostatnim spotkaniu z Kołaczkowską. "W marcu byłem na jej występie w Krakowie, przebrany za hrabiego. To było jedyne nasze 'wzrokowe' pożegnanie. Żałuję, że nie podszedłem, by powiedzieć jej, co chciałem. Nasze drogi zawsze się krzyżowały", zakończył smutno.
Joanna Kołaczkowska na zawsze pozostanie w pamięci tych, którzy ją znali i podziwiali.