Matka w szoku! Rzuciła niemowlę z płonącego mieszkania, ktoś je uratował!
2025-06-27
Autor: Ewa
Dramatyczny pożar w Cleveland
W poniedziałek, 24 czerwca, około godziny 16:00, mieszkańcy Cleveland stali się świadkami niewyobrażalnej tragedii. Ekstremalne pożarowe dramaty rozegrały się w bloku mieszkalnym, gdzie eksplozja wstrząsnęła budynkiem, a jego dach zawalił się. Fragmenty palącej się elewacji spadły na sąsiednie domy, a ponad setka ludzi znalazła się w pułapce!
Świadkowie przerażeni
"To, czego doświadczyłem, było przerażające!" - relacjonował Davon, sąsiad, który mieszkał w okolicy od dekady. "Wielu ludzi zostało poparzonych, w tym dzieci. Kobieta na górze... Ona już się poddała! Krzyczała tylko: 'Zaopiekujcie się moim dzieckiem!'".
Heroiczne uratowanie niemowlęcia
Scenę akcji ratunkowej udało się uwiecznić jednemu ze świadków. Z drugiego piętra wychyliła się kobieta trzymająca niemowlę, otoczona huku ognia. Kilka osób zebrało się na dole, by pomóc. Wśród nich był Reginald Barnes, który z determinacją krzyknął do matki: "Rzuć dziecko! Złapiemy je!".
I w tym momencie niemowlę poleciało w dół, przez dym i strach, ale na szczęście zostało złapane! Całe, zdrowe, ocalałe.
Przerażająca sytuacja
"Dziękowałem Bogu. Dziecko przeżyło!" - dodał Barnes. Wkrótce przybyli strażacy, a matkę ewakuowano korzystając z drabiny.
Ofiary pożaru
Choć nikt nie zginął, pięć osób trafiło do szpitala w stanie ciężkim, w tym troje dorosłych oraz dwoje dzieci. Budynek spłonął niemal doszczętnie, a z pożarem walczyło aż 60 strażaków.
Przyczyna eksplozji wciąż nieznana
Przyczyna wybuchu pozostaje tajemnicą, jednak jedna z mieszkanek twierdzi, że czuła zapach gazu kilka dni wcześniej, co mogło być przyczyną tej tragicznej sytuacji.
Solidarność mieszkańców Cleveland
W obliczu tej katastrofy mieszkańcy Cleveland zjednoczyli się, rozpoczynając zbiórkę dla poszkodowanych w pożarze, aby jak najszybciej pomóc tym, którzy stracili wszystko.