Bartek Królik o życiu z córką z zespołem Downa: „Przeżyłem kryzys człowieczeństwa”
2025-07-06
Autor: Tomasz
Artysta w obliczu wyzwań rodzinnych
Bartek Królik, uznany muzyk, od lat zmaga się z rzeczywistością wychowywania córki z zespołem Downa. Jego doświadczenia wymagają nie tylko siły, ale także głębokiej refleksji nad definicją człowieczeństwa. W ostatnim wywiadzie artysta ujawnia, jak trudne momenty w jego życiu wpływają na postrzeganie rzeczywistości.
Zespół Downa jako wyzwanie i dar
Królik przyznaje, że zespół Downa to dla niego zarówno wyzwanie, jak i niezaprzeczalny dar. 'Jego dzieciństwo jest wyjątkowe, niezwykłe. Zespół Downa sprawia, że jest ona nieporównywalna z nikim innym' – mówi muzyk, dzieląc się swoimi przemyśleniami na temat unikalności swojej córki.
Przebaczenie dla samego siebie
W emocjonalnym wywiadzie Królik podkreśla, że przebaczył sobie myśli o aborcji, które towarzyszyły mu w trudnych chwilach. 'Zrozumiałem swoją sytuację, to, co przeżyłem' – deklaruje muzyk, dodając, że każdy dzień z córką staje się dla niego nową lekcją życia.
Muzyczne atuty i wyzwania
Wracając do kariery, Królik mówi o nadchodzących koncertach i projektach muzycznych, które sprawiają, że jego lato będzie intensywne. 'Gram z zespołem Łąki Łan, a także przede mną współpraca z inną znaną polską artystką, której szczegóły na razie pozostają tajemnicą' – zaznacza.
Refleksja nad branżą muzyczną
Jako doświadczony artysta, Królik krytycznie ocenia obecny stan polskiej sceny muzycznej. 'Muzyków jest wielu, lecz brakuje prawdziwej różnorodności. Obserwuję, że wielu artystów tworzy na jedno kopyto, a ja tęsknię za oryginalnością'.
Jak godzić życie rodzinne z muzyczną karierą?
Królik otwarcie przyznaje, że życie artysty to ogromne wyzwanie dla rodziny. 'Trudno jest pogodzić koncerty z życiem rodzinnym. Potrzebne jest zrozumienie ze strony bliskich' – mówi.
O konieczności akceptacji i miłości
W rozmowie artysta porusza również kwestie akceptacji dziecka z niepełnosprawnością. 'Każda niepełnosprawność obarczona jest wyzwaniami, ale także niezmierzoną miłością. Dzieci z zespołem Downa mają niezwykłe cechy, które są piękne'.
Przyszłość z niepewnością
Mówiąc o lękach, Królik zaznacza, że najbardziej boi się przyszłości swojej córki. 'Niepewność kręci się w mojej głowie. Jakie będą jej możliwości w dorosłym życiu? Nasz system nie jest gotowy na takie wyzwania'.
Pełna akceptacja i miłość
Królik wskazuje, że kluczowym jest wprowadzenie większej akceptacji w społeczeństwie. 'Spotkanie z osobami z niepełnosprawnościami powinno być naturalne. Edukacja i otwartość na różnorodność to klucz do harmonijnego życia'.
Dla Królika każdy dzień to nowa lekcja i sposób na budowanie lepszej przyszłości – zarówno dla siebie, jak i swojej rodziny.