Bartłomiej Topa o stracie syna: "To był bolesny krzyk serca"
2025-10-24
Autor: Marek
Bartłomiej Topa odkrywa swoje emocje
Bartłomiej Topa, utalentowany aktor, znany z autentyczności, w swojej nowej książce "Męskie Gadanie 2" odsłania nieznane aspekty swojego życia. W szczerej rozmowie opowiada o nieopłacalnej stracie syna, bólu oraz buncie, który towarzyszył mu przez lata.
Punkty zwrotne w życiu Topy
W rozmowie z Beatą Białą, Topa nie ukrywa swoich emocji. Mówi o totalnym buncie wobec śmierci, który przeszywał go jak grom. "To był ból, który eksplodował z wnętrza, z rozpaczy. Czasami dajemy sobie przyzwolenie na ten krzyk, a czasami nie" – przyznaje.
Cisza po burzy: nowa perspektywa
Aktor stracił syna z powodu wrodzonej wady serca w 2004 roku. Choć bunt był przerażający, z biegiem czasu nastała cisza i odpowiedzi, które przyszły dopiero po siedmiu latach. Topa podkreśla, że są to głęboko intymne refleksje, które trzeba nosić w sercu.
Wiara w coś większego
Dla Topy życie doczesne to tylko fragment większej całości. "Nie mówię o niebie czy piekle, ale jestem przekonany, że istnieje coś poza tym światem. Nasza obecność tutaj to nie koniec naszej wędrówki" – zauważa.
Cieszenie się życiem mimo bólu
Mimo doświadczenia tragedii, Topa nauczył się na nowo żyć. "Życie zaczyna się od najprostszych rzeczy – decyzji, by wstać z łóżka, umyć twarz, czy pójść na spacer. Każdy gest to akt woli" – podkreśla. Nauka życia z bólem stała się dla niego priorytetem.
Odważne wyznanie: "Chcę żyć pełnią życia"
"Nie chcę już czekać. Chcę żyć" – mówi Topa, uświadamiając sobie, że wdzięczność za to, co ma, jest kluczem do odnalezienia sensu, nawet w obliczu straty. \"Strata nie kończy, a zaczyna nowy rozdział życia.\"
Sztuka jako forma terapii
Dla Topy twórczość to nie tylko pasja, ale i droga przetrwania. "Każde słowo, które próbuję wyrazić, to cień prawdy" – mówi. Jego sztuka stała się narzędziem do zrozumienia siebie i otaczającego świata, dając mu możliwość opowiedzenia o niewypowiedzianych emocjach.
Codzienne zmagania z emocjami
Topa zauważa, że umysł próbuje analizować, podczas gdy ciało przechowuje emocje. "Wypełniam wewnętrzny głód rzeczami, które nie są w stanie go zaspokoić, jak jedzenie czy alkohol. To oznaka potrzeby zaspokojenia emocjonalnego" – dodaje.