Bartosz Kurek i jego żona Anna wciąż borykają się z konsekwencjami powodzi - Czy to już przegięcie?
2025-03-03
Autor: Marek
Bartosz Kurek, kapitan siatkarskiej reprezentacji Polski, wraz z żoną Anną zdecydowali się na powrót do kraju z Japonii w ubiegłym roku. Osiedli w Polsce, gdzie Kurek związał się z klubem ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, a jego żona po sześciu latach przerwy wznowiła swoją karierę w drugoligowej drużynie NTSK PANS Komunalnika Nysa.
Niestety, ich życie zostało zdmuchnięte przez wrześniową powódź, która w znaczący sposób wpłynęła na ich dom. Choć miasto Nysa dzieli około 70 km od Kędzierzyna-Koźla, małżeństwo postanowiło żyć w dwóch osobnych domach. Budynek w Nysie został poważnie uszkodzony, a Anna relacjonowała: "Nas też dosięgnęła woda... Zalało nam garaż z siłownią, całe minus pierwsze. Reszta domu powinna być bezpieczna, ale była woda po kolana."
Minęło pół roku od katastrofy, a Kurek nadal zmaga się z jej skutkami. W niedawnym wideo na mediach społecznościowych, Anna ujawniała, jak przebiegają prace remontowe. Zrezygnowana zauważyła, że cała sytuacja przeciąga się w nieskończoność: "To trwa już prawie pół roku. To już przegięcie, ile to trwa. Już mam dość. Jeszcze panowie nie skończyli, okazuje się, że są jakieś komplikacje i będą musieli w przyszłym tygodniu znowu przyjść. Rzygam tym!".
Pomimo trudności życiowych, Anna Kurek i NTSK PANS Komunalnika Nysa dominują w rozgrywkach 2 ligi. W swojej grupie drużyna wygrała wszystkie 16 spotkań, tracąc jedynie trzy sety. To niesamowite osiągnięcie świadczy o determinacji i pasji zarówno Anny, jak i całego zespołu, mimo trudności, z jakimi muszą się zmagać na co dzień. Bogata kariera Bartosza oraz pasja Anny pokazują, że nawet w obliczu kryzysu warto walczyć o swoje marzenia.