Bayraktary zyskają nową moc! Co z Polską?
2025-05-12
Autor: Jan
Turecka firma Baykar właśnie zakończyła udane testy nowego miniaturowego pocisku manewrującego, zaprojektowanego do współpracy z bezzałogowcami Bayraktar TB-2.
Testy polegały na zrzuceniu pocisku z drona TB-2, który następnie wykonał swobodny lot na imponującą odległość powyżej 100 km, a na koniec zstąpił na spadochronie.
Pocisk o nazwie KEMANKEŞ 1 posiada zasięg od 150 do 200 km, waży 30 kg, z czego głowica waży około 6 kg. Całkowita długość pocisku wynosi 1,8 metra, a w rozłożonym stanie jego rozpiętość wynosi 1,2 metra.
Najważniejszym elementem KEMANKEŞ 1 jest zaawansowany elektroptyczny system naprowadzania, który wykorzystuje algorytmy sztucznej inteligencji do precyzyjnego rozpoznawania celów w ostatniej fazie lotu. Pocisk ma być zintegrowany z dronami Akinci oraz Bayraktar TB-2 i TB-3.
Po zrzuceniu, pocisk kieruje się w stronę celu, a w kluczowym momencie uruchamia turboodrzutowy silnik, osiągając prędkość przelotową powyżej 370 km/h. W fazie opadania prędkość wzrasta do 750 km/h!
Do tej pory drony Bayraktar były wyposażone jedynie w bomby szybujące o zasięgu 8-10 km. Jak pokazują zdjęcia z testów, nowoczesne TB-2 będą mogły przenosić aż dwie rakiety KEMANKEŞ 1 jednocześnie.
Polska zakupiła 24 drony Bayraktar TB-2, które obecnie stacjonują w 12. Bazie Bezzałogowców w Mirosławcu. Te bezzałogowce pełnią kluczową rolę w patrolowaniu granicy z Białorusią.
Drony są wyposażone w kamery optoelektroniczne oraz radary SAR, a ich uzbrojenie obejmuje m.in. bomby MAM-L i MAM-C. Jednak przyszłość polskich TB-2 z nowymi pociskami manewrującymi pozostaje niepewna. Ich wprowadzenie mogłoby znacząco zwiększyć zdolności uderzeniowe, zwłaszcza w kontekście przeciwdziałania rosyjskim systemom obrony powietrznej.
Będzie to kolejny krok w kierunku zmodernizowania polskich sił zbrojnych i wzmocnienia ich potencjału.