Beata Szydło ma dość: "Powiedzcie to publicznie!" - Mocny apel do kolegów z PiS
2024-08-12
Autor: Agnieszka
W ostatnich tygodniach w mediach coraz częściej mówi się o przygotowaniach Prawa i Sprawiedliwości do jesiennego kongresu, podczas którego planowane są znaczące zmiany w kierownictwie partii.
Beata Szydło, była premier, zareagowała na te doniesienia, zwracając się bezpośrednio do swoich kolegów z PiS. „Odwagi, Panowie!” – zaapelowała, odnosząc się do plotek o możliwym zmianie na stanowisku wiceszefowej partii.
"Wielu dziennikarzy twierdzi, że nie chcecie mnie w kierownictwie PiS. Jeśli to prawda, proszę, powiedzcie to otwarcie i publicznie, a nie ukrywając się za anonimowymi informatorami. Odwagi, Panowie!" – napisała Szydło w sile swojej reakcji na Twitterze.
Przecieki prasowe, m.in. od "Super Express", sugerują, że do wielkich porządków w partii przymierza się prezes PiS, Jarosław Kaczyński. Plany mają obejmować odwołanie Beaty Szydło oraz Antoniego Macierewicza z funkcji wiceprezesów. Wszystko ma zostać oficjalnie przedstawione na kongresie, który odbędzie się pod koniec września.
Jednak te potencjalne zmiany budzą również obawy w partii. Beata Szydło, mimo politycznych trudności, ma wciąż znaczącą grupę zwolenników w PiS, którzy mogą stawić opór tym decyzjom. „Politycznie słabnie, ale ciągle może być dość silna, żeby odeprzeć ten atak” – podkreślał jeden z polityków PiS.
W przypadku, gdyby przeciwnikom Szydło udało się przezwyciężyć ten opór, jej miejsce mogłaby zająć była marszałek Sejmu, Elżbieta Witek.
Pojawiają się też inne czynniki, które mogą wpłynąć na finalne decyzje. Politycy opozycji zwracają uwagę, że plany mogą zostać zweryfikowane po 29 sierpnia, kiedy PKW zdecyduje o sprawozdaniu finansowym PiS i o dziesiątkach milionów złotych dotacji z budżetu państwa.
Rewolucja w PiS wydaje się nieunikniona, ale jak faktycznie potoczą się sprawy? Kto wyjdzie z tej walki zwycięsko? Odpowiedzi możemy poznać już wkrótce.