Trump atakuje Zełenskiego. "Skutek jest katastrofalny"
2025-02-20
Autor: Katarzyna
Donald Trump ostro skrytykował prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego za odmowę przekazania Stanom Zjednoczonym części naturalnych zasobów Ukrainy, które wcześniej wycenił na 500 miliardów dolarów. Podczas wystąpienia w Miami na imprezie Future Investment Institute, organizowanej przez Arabię Saudyjską, Trump stwierdził: - Mieliśmy umowę opartą na metalach ziem rzadkich, ale Ukraina ją złamała.
Zełenski wcześniej deklarował, że "nie może sprzedać Ukrainy" i nie podpisze żadnych dokumentów negocjowanych bez udziału Ukrainy.
Trump powtórzył również fałszywe twierdzenia, jakoby USA przeznaczyły na pomoc Ukrainie aż 350 miliardów dolarów, co jest kwotą o 200 miliardów wyższą niż rzeczywiste wydatki. Zagroził także Zełenskiemu, że może stracić kontrolę nad Ukrainą. Amerykański prezydent oskarżył ukraińskiego lidera o bycie dyktatorem oraz zasugerował, że Ukraina rozpoczęła wojnę. Twierdził, że to Rosja pragnie zakończenia konfliktu, a przeszkodą są Kijów i Zełenski.
"Dyktator bez wyborów, Zełenski musi działać szybko, inaczej nie będzie miał kraju" – napisał Trump na platformach społecznościowych.
Były wiceszef Służby Kontrwywiadu Wojskowego, płk rez. Maciej Matysiak, zauważył, że wystąpienia Trumpa zaczęły zawierać elementy rosyjskiej propagandy i dezinformacji.
- Pytanie pozostaje, dlaczego tak się dzieje. Czy to wynik jego kontaktów z Putinem, czy Trump naprawdę tak myśli? W każdym razie skutki są niepokojące. Stawia to pod znakiem zapytania cały proces negocjacji - ocenił Matysiak, zwracając uwagę, że Trump został niemal "uratowany" przez Putina.
Ekspert portalu Defence24.pl, Mariusz Marszałkowski, uważa, że Trump oczekuje szybkiej realizacji obietnicy zakończenia wojny na Ukrainie i potrzebuje sukcesu w tym zakresie, aby zademonstrować swoje osiągnięcia wyborcze.
- Sukces w kontrze do Bidena, który finansował wojnę, której Trump uważa, że nie da się wygrać. Zadeklarował, że odzyska te pieniądze, ale kwoty, które podaje, są nierealne. 500 miliardów dolarów dotyczących surowców ziem rzadkich to suma, której nigdy nie przekazano Ukrainie - skomentował Marszałkowski.
Sumując wszystkie pakiety wsparcia, USA udzieliły Kijowowi około 130-170 miliardów dolarów, z czego wiele jeszcze nie zostało wykorzystanych. Minister finansów Andrzej Domański dodał, że europejskie wsparcie dla Ukrainy jest w rzeczywistości wyższe od amerykańskiego, sięgając 134 miliardów euro.
Matysiak podkreślił, że mówienie o 200 miliardach wydanych przez USA to dezinformacja. Uważa, że Trump, w pewien sposób, stara się nawiązać do dyktatorskich stylów rządzenia, przypominając o relacjach z takimi przywódcami jak Kim Dzong Un.
- Europa powinna skupić się na własnych strategiach zabezpieczających suwerenność Ukrainy. Współpraca ze Stanami Zjednoczonymi pozostaje istotna, ale powinna być dobrze przemyślana - podkreślił Matysiak.
W obliczu rosnącej napięcia i niepewności, co przyniesie przyszłość, analitycy są zgodni, że działania Trumpa mogą mieć poważne konsekwencje dla Ukrainy i całego regionu.