Bencic po porażce z Świątek: "Ona była po prostu za dobra"
2025-07-10
Autor: Ewa
Wielkie rozczarowanie Szwajcarki
Belinda Bencic, po przegranej w półfinale Wimbledonu z Idą Świątek, nie ukrywała swojego zawodu. "Uważałam, że byłam na innym poziomie niż Iga. Zagrała niesamowicie i nie dała mi szansy, by wejść w mecz" – stwierdziła, wskazując na dominację Polki.
Prawdziwa klasa na konferencji prasowej
Mimo bólu porażki, Bencic zachowała klasę, chwaląc Świątek. "Gratulacje dla Igi. Była po prostu za dobra, a ja nie potrafiłam dotrzymać jej kroku" – dodała Szwajcarka. Jej szczerość i pokora w ocenie siebie w obliczu tak silnego przeciwnika zyskały wielu fanów.
Analiza meczu i przyszłość Bencic
Belinda była świadoma, że aby wygrać z Polką, musiałaby zagrać idealne tenis. "M maybe musiałabym zaryzykować każdym uderzeniem, aby ją pokonać". A mimo trudnych warunków atmosferycznych i intensywnego harmonogramu, nie szukała wymówek.
Właściwa postawa po przegranej
"Nie żałuję niczego z tego turnieju", powiedziała Bencic, zaznaczając, że czuje się dumna z osiągnięć na Wimbledonie. "To mnie zmotywowało do dalszej pracy i dążenia do powrotu do pierwszej dwudziestki rankingu".
Nowe cele i determinacja na przyszłość
Szwajcarka podkreśliła, że psychicznie radziła sobie dobrze przez cały turniej, co dodaje jej pewności siebie. "Osiągnęłam swój cel, a teraz zamierzam piąć się w rankingach" – zapowiedziała, pełna determinacji.