Świat

Beniamin Netanjahu proponuje, by Palestyna powstała w innym kraju. Mówi jakim

2025-02-07

Autor: Agnieszka

Beniamin Netanjahu, premier Izraela, w niedawnym wywiadzie dla kanału 14 zasugerował, że Arabia Saudyjska posiada wystarczająco dużą powierzchnię, aby utworzyć państwo palestyńskie na swoim terytorium. "Saudyjczycy mogą stworzyć państwo palestyńskie w Arabii Saudyjskiej, mają tam mnóstwo ziemi" – powiedział.

Arabia Saudyjska zajmuje obszar 2,15 miliona km2, co sprawia, że jest jednym z największych krajów w regionie, mimo że większość tej powierzchni to tereny pustynne. Może się wydawać, że nietypowe stoisko Netanjahu odzwierciedla jego przekonanie, że istnieje alternatywna droga do rozwiązania konfliktu izraelsko-palestyńskiego.

Podczas rozmowy na temat warunków normalizacji stosunków na Bliskim Wschodzie, Netanjahu wyraźnie podkreślił, że "nie zgodzi się na nic, co zagrozi Państwu Izrael". Odniósł się również do historycznej sytuacji w Gazie, mówiąc: "Było już państwo palestyńskie, nazywało się Gaza. Gaza, rządzona przez Hamas, była państwem palestyńskim i spójrzcie, co teraz mamy – największą masakrę od czasu Holokaustu".

Netanjahu wskazał na tragiczne wydarzenia z 7 października 2023 roku, kiedy to atak Hamasu na Izrael doprowadził do śmierci około 1 200 Izraelczyków. W odpowiedzi na agresję Izraela zginęło około 50 tysięcy mieszkańców Strefy Gazy.

W kontekście możliwego porozumienia z Arabią Saudyjską, premier wyraził nadzieję na pokój między Tel Awiwem a Rijadem. Arabia Saudyjska dotychczas nie uznaje Izraela, a po wywiadzie z Netanjahu, Ministerstwo Spraw Zagranicznych Arabii Saudyjskiej ogłosiło, że nie nawiąże relacji dyplomatycznych z Izraelem, dopóki nie zostanie zaakceptowane powstanie państwa palestyńskiego.

Donald Trump, po spotkaniu z Netanjahu, ogłosił, że Stany Zjednoczone planują przejąć kontrolę nad Strefą Gazy oraz zainwestować w jej odbudowę, chcąc przemienić enklawę w "bliskowschodnią Riwierę". W początkowych deklaracjach Trump sugerował deportację Palestyńczyków, ale późniejsze wypowiedzi przedstawicieli jego administracji wyglądały na bardziej tymczasowe, z możliwością powrotu mieszkańców Gazy po zakończeniu odbudowy.

Cała sytuacja na Bliskim Wschodzie pozostaje napięta i pełna niepewności, a przyszłość Palestyńczyków oraz pokojowych relacji między tymi narodami jest wciąż przedmiotem intensywnych debat. Jakie będą następne kroki liderów w tej delikatnej sprawie?