Świat

Biełgorod w chaosie: Gubernator zdradza tajemnicze plany naprawy zniszczeń!

2024-10-14

Autor: Andrzej

Biełgorod, w obliczu katastrofy, został ogłoszony miejscem, które wymaga natychmiastowej reakcji mieszkańców. Gubernator Gładkow podczas spotkania odbywającego się 14 października skomentował: "Konieczne jest zebranie brygad od mieszkańców. Oni już rozumieją, czym jest ostrzał, zachowują się poprawnie. Tylko ich ludzie mogą to zrobić. Nie mamy innego wyjścia". W obliczu niepewnych czasów, Gładkow podkreślił, że pomoc ze strony brygad z głównych miast regionu jest niewystarczająca, a ich bezpieczeństwo nie jest gwarantowane.

W związku z licznymi atakami, gubernator zlecił urzędnikom udostępnienie lokalnym mieszkańcom "indywidualnych środków ochrony", aby ci mogli sprostać wyzwaniom, które niosą ze sobą zniszczenia.

Dodatkowo, wraz z zaczynającą się zimą, obawy o bezpieczeństwo rosną. Wcześniej Gładkow sugerował rozdanie gaśnic mieszkańcom przygranicznych dzielnic, aby mieli możliwość gaszenia pożarów wywołanych atakami ukraińskich dronów. Przypomniał, że w wielu przypadkach służby ratunkowe nie mogły dotrzeć na miejsce z powodu intensywnego ostrzału.

Sytuacja w regionie jest coraz bardziej niepewna. Od początku inwazji rosyjskiej armii na Ukrainę, Biełgorod pozostaje na pierwszej linii frontu, regularnie doświadczając ataków. W 2023 roku liczba tych ataków wzrosła do 300-400 miesięcznie, co stanowi ok. 10 razy więcej niż w sąsiednich regionach.

Przerażające dane pokazują, że do października 2024 roku w obwodzie biełgorodzkim uszkodzonych zostało ponad 35 tys. domów i mieszkań, co dramatycznie zwiększa potrzebę na lokalną pomoc. Tak zwane brygady obywatelskie przywróciły jedynie około 25 tys. zniszczonych mieszkań, a w samej Biełgorodzie tylko 58 wykonawców aktualnie pracuje nad naprawą zniszczeń. W powiecie Szebiekino liczba ta wynosi 29 wykonawców.

Zalążki chaotycznej rzeczywistości pokazu pól walki sprawiają, że wielu mieszkańców Biełgorodu staje przed trudnym wyborem: pozostać w domu, czy poszukać schronienia gdzie indziej? Jak na razie decyzje i działania rządu wzbudzają wiele kontrowersji. Czy sytuacja w Biełgorodzie poprawi się, czy mieszkańcy będą zmuszeni stawić czoła nowej rzeczywistości? Tylko czas pokaże.