Sport

Boks. Imane Khelif przerywa milczenie i reaguje na kontrowersyjne wykluczenie

2025-02-12

Autor: Michał

Już w marcu odbędą się mistrzostwa świata w boksie kobiet w Serbii, jednak polskie zawodniczki, w tym znana bokserka Julia Szeremeta, nie wystartują. Po wizycie Borisa van der Vorsta, nowego szefa organizacji World Boxing, podjęto decyzję o bojkocie mistrzostw przez polskich bokserek. To ogromne rozczarowanie dla fanów, którzy liczyli na ich sukcesy.

Na tym jednak nie koniec kontrowersji. Oprócz Szeremety, wykluczenie z mistrzostw dotknęło również Imane Khelif, złotą medalistkę olimpijską. Chris Roberts, dyrektor generalny IBA, ogłosił, że decyzja jest nieodwołalna i zdaniem wielu ekspertów to duży cios dla algierskiej bokserki, która zmaga się z poważnymi kontrowersjami. Krytyka dotyczy zarówno jej płci, jak i wyników hormonalnych badań, które były na ustach mediów.

Khelif nie została dopuszczona do rywalizacji, mimo że jej eliminacje budzą poważne wątpliwości. Niezadowolenie wyrażają także władze Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego, które nie znalazły podstaw do jej wykluczenia z olimpijskich zmagań we Francji, gdzie obie - Khelif i inna zawodniczka Lin Yu-ting - zdobyły złote medale.

W odpowiedzi na swoje wykluczenie, Khelif wydała stanowisko w mediach społecznościowych, w którym podkreśla, że "zasłużyłam na swoje miejsce i będę walczyć z każdą niesprawiedliwością". Poinformowała także, że osoby odpowiedzialne za tę sytuację muszą zostać pociągnięte do odpowiedzialności.

Była to z jej strony nie tylko obrona własnej reputacji, ale także apele przez inne bokserki, które również odczuły presję krytyki. Khelif przyznała, że przed nią stoi wiele trudności, jednak każda porażka utwierdziła ją w przekonaniu, że nie można się poddawać. "Każda przeszkoda tylko wzmaga moją determinację" - dodała z przekonaniem.

Reakcje na oświadczenie Khelif były różne, jednak większość społeczności bokserskiej wyraziła swoje wsparcie dla algierskiej bokserki. Co więcej, w miarę jak sytuacja się rozwija, można się spodziewać, że temat ten nadal będzie rozgrzewał emocje w środowisku sportowym. Czy IBA postara się wyjaśnić tę kontrowersyjną sytuację, która podzieliła świat bokserski? Jakie kroki podejmie Khelif w obronie swoich praw? Czas pokaże.