Borek ujawnia kulisy rozmów o zmianach w reprezentacji. "Selekcjoner się uparł"
2024-10-15
Autor: Anna
Reprezentacja Polski pod kierownictwem selekcjonera Michała Probierza aktualnie gra w formacjach 1-3-5-2 i 1-3-4-3. Schodząc na głębiej, eksperyment z trzema stoperami oraz wahadłowymi nie przynosi pożądanych rezultatów, co uwidoczniło się w ostatnim meczu z Portugalią, który zakończył się niepowodzeniem. W związku z tym w mediach zaczęły pojawiać się pytania, czy nie należałoby wrócić do bardziej tradycyjnego ustawienia z czwórką obrońców, co mogłoby poprawić stabilność defensywy.
Zbigniew Boniek w programie "Prawda Futbolu" wyraził swoje wątpliwości co do obecnej strategii. Podkreślił, że nie adaptujemy gry do umiejętności naszego składu, co prowadzi do powstawania luk w środku pola. Zauważył, że takie podejście osłabia naszą reprezentację.
Na Kanale Sportowym wywiązała się ożywiona dyskusja na temat potencjalnych zmian w ustawieniu. Wśród zwolenników przejścia na czwórkę obrońców byli m.in. Artur Wichniarek oraz Mateusz Borek, który wyraził swoje zaniepokojenie tym, jak selekcjoner podchodzi do tego tematu. Borek zwrócił uwagę na to, że nie ma szans, aby przekonać Probierza do zmiany systemu, podkreślając, że szkoleniowiec zdaje się być nieugięty w swoim wyborze.
Dodatkowo Borek ujawnił, że nie tylko dziennikarze, ale także niektóre osoby wewnątrz PZPN usiłują namawiać trenera do zmiany ustawienia. Z tego, co relacjonuje dziennikarz, rozmowy były prowadzone, chociaż efektów na razie nie widać.
W najbliższym meczu z Chorwacją, który odbędzie się 15 października o 20:45 na Stadionie Narodowym, prawdopodobnie nie dojdzie do zmiany formacji. Według informacji z portalu Sport.pl, w obronie zagrają Paweł Dawidowicz, Jan Bednarek oraz Jakub Kiwior, a na wahadłach wystąpią Nicola Zalewski oraz Przemysław Frankowski lub Jakub Kamiński.
W miarę zbliżania się meczu, pozostaje pytanie, czy zmiany w strategii będą wprowadzane na przyszłość, aby Polska mogła osiągnąć lepsze wyniki w nadchodzących eliminacjach do mistrzostw Europy.