Rozrywka

Borys Szyc zjadł pół blachy "sernika za 3 miliony złotych". Teraz cierpi na poważne konsekwencje!

2025-02-01

Autor: Tomasz

Borys Szyc, znany polski aktor, postanowił przełamać swoje granice, obiecując, że zje całą blachę sernika z rodzynkami, jeśli internauci zbiorą 3 000 000 złotych na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Wyzwanie to zyskało ogromną popularność w sieci, a Szyc nagrał filmik, w którym dokumentował swoją kulinarną przygodę. Niestety, po zjedzeniu pół blachy ciasta postanowił przerwać na drugi kawałek z powodu problemów zdrowotnych.

W najnowszej relacji na Instagramie Szyc poinformował fanów, że źle się czuje po tym słodkim wyzwaniu. – Wiem, że czekacie na drugą połowę sernika, ale rozłożyło mnie po pierwszym kawałku – wyznał. Dodał również, że początkowo myślał, że rodzynki mogły być zatrute, lecz ostatecznie lekarze zdiagnozowali go z anginą.

Borys postanowił także zażartować z całej sytuacji, sugerując, że jego "sernik za 3 miliony złotych" miał zbyt twardy spód, co mogło przyczynić się do jego problemów zdrowotnych. Zastanawiał się, ile czasu może stać sernik w lodówce, co wywołało uśmiech na twarzach jego fanów.

Jakobe Mensztajn, twórca popularnego profilu "Make Life Harder", odniósł się do sytuacji: – Borys, trzymam kciuki za twoje zdrowie! Jednak każdy wie, że sernik jest groźny dla zdrowia – skomentował w żartobliwy sposób.

Co więcej, cała sytuacja przypomina o potędze mediów społecznościowych, które stały się ważnym narzędziem w działaniach charytatywnych. Borys Szyc dzięki swojemu wyzwaniu zdołał przyciągnąć uwagę nie tylko wielbicieli kina, ale także ludzi wspierających WOŚP. Pamiętajcie, że czasami dobre intencje mogą prowadzić do niespodziewanych skutków!

Dodatkowo, warto zauważyć, że Borys Szyc nie jest jedyną osobą, która wzięła udział w takich charytatywnych wyzwaniach. W przeszłości wielu celebrytów decydowało się na podobne akcje, aby zasilić różne fundacje i organizacje charytatywne. Choć część z nich kończyła się problemami zdrowotnymi, ważne jest, aby pomagać, ale też dbać o siebie.

Na koniec, pozostaje nam tylko życzyć Borysowi szybkiego powrotu do zdrowia i oby w przyszłości podejmował bardziej umiarkowane wyzwania!