Sport

"Boże, Boże!" Cała Polska oszalała po triumfie Kamila Stocha

2025-02-17

Autor: Piotr

Dokładnie 17 lutego 2018 r. Kamil Stoch zdobył swoje trzecie złoto olimpijskie w niesamowitym konkursie na dużej skoczni w Pjongczangu. To był dzień, który na zawsze zapisał się w historii polskiego sportu! Skoczek z Zębu wykazał się niezwykłą formą, uzyskując odległość 135 metrów w bardzo trudnych warunkach, co dało mu prowadzenie już po pierwszej serii.

W drugim skoku Stoch musiał osiągnąć około 137-138 metrów, jednak finalny pomiar wyniósł 136,5 m. W studiu TVP komentatorzy, Włodzimierz Szaranowicz i Przemysław Babiarz, z niecierpliwością oczekiwali na wyniki. "Metra chyba zabrakło…" - stwierdził Szaranowicz. "Boże, Boże, czy to będzie srebro, czy złoto?" - dodał Babiarz, podkreślając emocje, jakie towarzyszyły tej chwili (zobacz wideo na końcu).

Ostatecznie Kamil Stoch stanął na najwyższym stopniu podium z imponującą notą 285,7 pkt, wyprzedzając Andreasa Wellingera, który zdobył 282,3 pkt. "Jest pierwszy! Jak on to zrobił? Zwariować można! Mamy trzeci tytuł!" - krzyczał z radości Szaranowicz.

Dwa dni po tym fantastycznym występie, reprezentacja Polski zdobyła brązowy medal w rywalizacji drużynowej, a cztery lata wcześniej, w Soczi, Stoch zdobył dwa złote medale olimpijskie.

Jednakże od kilku sezonów Stoch zmaga się z powrotem do swojej najlepszej formy. Ostatnio zajął 16. miejsce w zawodach Pucharu Świata w Sapporo. Teraz wszyscy z niecierpliwością wyczekują, czy 38-letni skoczek pojawi się w kadrze na nadchodzące mistrzostwa świata w Trondheim. Czy Kamil Stoch jeszcze zaskoczy swoich fanów i powtórzy swoje wielkie sukcesy? Tylko czas pokaże!