Bracia Golcowie pożegnali mamę. Po śmierci męża sama wychowała synów
2024-10-30
Autor: Michał
Irena Golec, znana jako góralska kobieta, była niezwykłym filarem swojej rodziny. Wychowywała swoje dzieci w duchu miłości do tradycji, przyrody i muzyki. To ona, wraz z mężem, zaszczepiła w Pawle i Łukaszu pasję do muzyki, która stała się ich sposobem na życie. Po śmierci męża, kiedy chłopcy mieli zaledwie 13 lat, Irena samotnie wychowała synów, stawiając czoła ogromnym wyzwaniom, które niesie życie samotnej matki.
"Żegnaj Kochana Mamusiu... Dziękujemy Ci za Twoją miłość, trud i poświęcenie, za każde słowo i wiarę, którą nam wciąż dodawałaś. Dziękujemy za Twój piękny uśmiech oraz za miłość do muzyki, którą w nas zaszczepiłaś. Niech Twój góralski głos niesie się po niebiańskich halach! Na zawsze pozostaniesz w naszych sercach. Odpoczywaj w pokoju" – napisali bracia w mediach społecznościowych, dodając fotografie pełne wspomnień i miłości.
Irena Golec była dla swoich synów nie tylko rodzicem, ale także największą inspiracją. Jej wartości, takie jak miłość, wiara i pasja do muzyki, są nadal pielęgnowane przez Pawła i Łukasza, którzy sami teraz są rodzicami. Mimo trudności życiowych Irena zawsze pozostawała osobą optymistyczną, co wpoili swoim dzieciom.
"Całe życie pomagałam, jak mogłam. Nie było łatwo, trzymałam ich twardą ręką, ale też w nich wierzyłam. Cieszy mnie, że obrali dobrą drogę" – mówiła Irena Golec w jednym z wywiadów.
Pomimo problemów ze zdrowiem, Irena Golec emanowała witalnością i pozytywną energią. Była nie tylko matką i babcią, ale także inspiracją i opoką zarówno dla swoich dzieci, jak i wnuków.
W obliczu tragedii, rodzina Golców zjednoczyła się, by wspierać się nawzajem. Ich historia pokazuje, jak silne więzi rodzinne mogą przetrwać nawet najtrudniejsze chwile. Bracia Golcowie kontynuują muzyczną tradycję, a ich twórczość wciąż przypomina o wpływie, jaki miała ich matka na ich życie. Ostatnia pożegnalna wiadomość braci zatoczyła szerokie kręgi, wzruszając wielu miłośników w Polsce.