Brak Polski w Waszyngtonie! Georgette Mosbacher uderza w rząd
2025-08-18
Autor: Magdalena
Georgette Mosbacher komentuje nieobecność Polski
W programie "Debata Gozdyry" głos zabrała Georgette Mosbacher, była ambasador USA w Polsce, która podzieliła się swoimi przemyśleniami na temat pokojowych negocjacji dotyczących wojny na Ukrainie. Jej słowa wskazują na zróżnicowane podejście Polski do kluczowych wydarzeń na arenie międzynarodowej.
Rozczarowanie i krytyka
Mosbacher wyraziła swoje rozczarowanie nieobecnością polskiej delegacji na spotkaniu z przywódcami w Białym Domu. Podkreśliła, że brak prezydenta Polski, który nie pojawił się obok Zełenskiego i Trumpa, to olbrzymi błąd. W jej ocenie, nowa administracja w Warszawie powinna pełniej angażować się w międzynarodowe relacje.
"To wina Polski mais, niż kogokolwiek innego. Nowy prezydent dopiero co objął urząd i myślę, że czekał na zaproszenie do Waszyngtonu" - stwierdziła polityk, dodając, że Polacy powinni bardziej świadomie zaznaczać swoją obecność na globalnej scenie.
Polska jako kluczowy gracz?
Mimo krytyki, Mosbacher zauważyła, że Karol Nawrocki, nowy prezydent, ma już w planach spotkanie z amerykańską przywódczynią. To może sugerować, że Polska jest wciąż postrzegana jako mocny sojusznik USA.
"Fakt, że Trump wsparł go w kampanii i szybko się z nim spotka, świadczy o znaczeniu Polski w strategii USA" - dodała.
Zmiany w europejskim układzie sił
Mosbacher zwróciła uwagę na zmiany, które zachodzą w Europie. Stwierdziła, że Europa Środkowo-Wschodnia stopniowo przejmuje initjatywę, a Niemcy i Francja tracą swoją dominującą pozycję.
"Niemcy mają wciąż jedną z najsilniejszych gospodarek, ale popełniają za dużo błędów, za które teraz płacą" - mówiła, wskazując na potencjalne problemy wynikające z polityki Berlina.
Radzi Polakom
Na zakończenie, Mosbacher dała Polakom cenną radę: "Polska musi przestać być tak skromna w prezentowaniu swojego rozwoju i rosnącej roli na świecie". Czy Polacy posłuchają tej wskazówki i zaczną mocniej akcentować swoje osiągnięcia?