Brak Prawa, Tylko Polityka. Szefowa Kancelarii Prezydenta o Działaniach Koalicji
2025-02-17
Autor: Ewa
Przez ponad 15 lat pełniłam różne funkcje w Kancelarii Prezydenta, od pracownika po szefa kancelarii. Moje doświadczenie zaczęło się za prezydentury Lecha Kaczyńskiego, a następnie kontynuowałam pracę w czasach Bronisława Komorowskiego, gdzie byłam zastępcą dyrektora biura prawnego. To ogromny zaszczyt i wyzwanie móc służyć Polsce w tej roli.
Niepewność związana z przyszłością mojej kariery w Kancelarii jest naturalna. 5 sierpnia złożę dymisję, ponieważ zgodnie z praktyką, nowy prezydent sam wybiera swoich współpracowników. Mimo to, jeśli nowy szef kancelarii będzie chciał porozmawiać o sprawach państwowych, zawsze odbiorę telefon.
Obecne wyzwania w pracy są złożone. Tematyka polityki krajowej i międzynarodowej, w szczególności kwestie bezpieczeństwa Polski, są niezwykle różnorodne i wymagają codziennego dostosowywania się do nowych problemów. Zajmuję się uchwałami, które wpływają na dowództwo sił zbrojnych oraz innymi zadaniami administarcyjnymi.
W związku z przyjęciem tzw. ustawy incydentalnej przez Senat pojawia się pytanie, czy prezydent ją podpisze. Uważam, że dobro obywateli będzie zagwarantowane tylko wówczas, gdy rządzący będą działać zgodnie z obowiązującym prawem. Prezydent nie może zgodzić się na ustawę, która narusza zasady powołania sędziów.
Argumentuję, że każda zmiana w przepisach wyborczych powinna mieć miejsce jedynie w odpowiednich ramach czasowych. Istnieje tzw. „okres ciszy legislacyjnej”, który obowiązuje na sześć miesięcy przed wyborami, co dodatkowo komplikuje wprowadzanie jakichkolwiek zmian.
Członkowie Państwowej Komisji Wyborczej, a także niektórzy ministrowie, nie uznają Izby Kontroli Nadzwyczajnej. Prezydent jest zdania, że nie ma powodu, by podważać jej decyzje, gdyż do orzekania są powoływani sędziowie w tym samym trybie, co inni.
Pojawiły się wątpliwości tylko wtedy, gdy rząd nie zgadzał się z orzeczeniem o finansowaniu Prawa i Sprawiedliwości. Pomysł marszałka Szymona Hołowni uchwały incydentalnej ma na celu zapewnienie, aby sędziowie, którzy nie budzą kontrowersji, decydowali o ważności wyborów. Tego typu działania mają jednak na celu odwrócenie uwagi od działań rządu, które budzą wątpliwości.
Przez ostatnie lata Izba orzekała w sprawach wyborczych bez problemów, a wątpliwości pojawiły się dopiero w kontekście obecnych rządów. Minister Bodnar wskazuje na konieczność, by marszałek Hołownia dał znać, że jego decyzja w sprawach wyborczych będzie miała kluczowe znaczenie.
Media donosiły o sporze związanym z podejrzeniem zamachu stanu, co podkreśla wagę sytuacji politycznej. Inicjatywy związane z reformą wymiaru sprawiedliwości są teraz na czołowej pozycji w debatach politycznych. Obecny rząd musi uważać na postrzeganie jego działań przez społeczeństwo, które ma prawo oczekiwać przejrzystości i poszanowania prawa.
Warto zwrócić uwagę, że dla zapewnienia prawidłowego funkcjonowania praworządności kluczowe jest unikanie jakiejkolwiek formy nadużycia władzy, ponieważ takie działania mogą prowadzić do destabilizacji demokratycznego porządku w Polsce. To my, jako obywatele, mamy obowiązek pilnować, aby nasza demokracja była zachowywana i przestrzegana. W tej trudnej sytuacji, kobietom w polityce przybywa do chrześcijańskiego etosu, ma przestrzeń do rozwoju i wyrażania swojego głosu w kluczowych sprawach. Wierzę, że nadchodzące zmiany przyniosą lepsze jutro dla wszystkich Polaków.