BRICS stawia czoła Trumpowi: „Nie jesteśmy przeciwnikami USA!”
2025-07-07
Autor: Jan
Rosną napięcia między USA a BRICS
Podczas kluczowego szczytu BRICS w Rio de Janeiro, który zgromadził takie potęgi jak Chiny, Rosja, Brazylia, Indie i RPA, doszło do ostrej krytyki polityki USA. Przywódcy wezwali kraje rozwinięte do przyjęcia odpowiedzialności za finansowanie transformacji energetycznej w biedniejszych państwach, w ramach walki ze zmianami klimatycznymi.
Walka z klimatycznym negacjonizmem
Prezydent Brazylii Luiz Inacio Lula da Silva niestronił od rozliczeń, potępiając „klimatyczny negacjonizm”. Jego słowa były jednoznaczną aluzją do decyzji Donalda Trumpa o wycofaniu USA z porozumienia paryskiego z 2015 roku. Lula podkreślił, że "zaprzeczanie oraz jednostronność zagrażają na dokonanym postępie i szkodzą przyszłości naszych dzieci."
Trump zagraża nowymi cłami
W odpowiedzi Donald Trump najeżdża na kraje BRICS, grożąc nałożeniem 10-procentowych ceł na wszystkim, co sprzyja tym państwom. Przypomniano, że chodzi tu o negocjacje, które mają zakończyć się 9 lipca. Rzeczniczka chińskiego MSZ, Mao Ning, wyraźnie zaznaczyła, że "cła nie powinny być wykorzystywane jako narzędzie przymusu" i że BRICS sprzyja współpracy, nie zaś konfliktom.
BRICS wzywa do współpracy, nie antagonizmu
RPA również stanęło w obronie idei BRICS, zapewniając, że grupa nie jest antyamerykańska i kontynuuje konstruktywne dialogi z USA. Kreml dodał, że współpraca z BRICS opiera się na wspólnych światopoglądach i nigdy nie będzie skierowana przeciwko innym krajom.
Szczyt nie dla wszystkich liderów
Na szczycie zabrakło Władimira Putina i Xi Jinpinga. Rosyjski prezydent z obawą o aresztowanie za przestępstwa wojenne unikał wyjazdów, podczas gdy chiński przywódca z nieznanych powodów nie wziął udziału w obradach.
BRICS wyraża sprzeciw wobec ataków na Iran
W trakcie obrad, BRICS potępiło ataki na Iran, które określiło jako naruszenie prawa międzynarodowego, jednak nie wskazano bezpośrednich sprawców, czyli USA i Izraela. Kraje BRICS wyraziły także nadzieję na osiągnięcie trwałego pokoju na Ukrainie, nie potępiając przy tym Rosji jako agresora.
Kto tworzy BRICS i co przyniesie przyszłość?
BRICS, które formalnie nie jest zarejestrowane jako międzynarodowa organizacja, w ostatnich latach znacząco się rozrosło. Oprócz Brazylii, Chin, Indii, Rosji i RPA, do grupy dołączyły Egipt, Etiopia, Iran, Arabia Saudyjska, Zjednoczone Emiraty Arabskie oraz Indonezja. Wkrótce pięć dodatkowych państw uzyska status "krajów partnerskich". Jak widać, BRICS nie tylko staje na straży własnych interesów, ale również podąża za wizją większej współpracy i sprawiedliwości globalnej.