Sport

Brutalny faul w Ekstraklasie! To aż boli oglądać! "Słyszeli trzask!"

2025-09-25

Autor: Marek

Mrożący krew w żyłach incydent w Częstochowie!

W meczu Ekstraklasy pomiędzy Rakowem Częstochowa a Lechem Poznań doszło do dramatycznego incydentu, który przyprawił wszystkie serca na stadionie o szybsze bicie. Zawodnik Lecha, Luis Palma, po brutalnym faulu na kapitanie Rakowa, Zoranie Arseniciu, olał zasady fair play, kończąc tym samym swoją grę czerwoną kartką. "Zawodnicy mówili, że wygląda to bardzo źle" - relacjonował trener Rakowa, Marek Papszun.

Wielki hit z goryczą!

Spotkanie odbyło się w atmosferze emocji i niepewności. Po pierwszej połowie drużyny schodziły na przerwę przy wyniku 2:2, choć piłka znajdowała się w siatce znacznie więcej razy. Bartłomiej Wrzesiński, nasz dziennikarz, nazwał to starcie "meczem sezonu Ekstraklasy". Sędzia musiał korzystać z VAR aż pięć razy, co dodatkowo podkręciło napięcie.

Prawdziwy dramat na boisku!

Niestety, mecz ten miał swoją ciemną stronę. W 55. minucie doszło do okropnego faulu. Arsenic, twardy obrońca Rakowa, został ciężko sfaulowany przez Palamę, co wywołało we wszystkich zgromadzonych na Stadionie Miejskim w Częstochowie przerażenie. Chwilę później, zarówno Palma, jak i Arsenic musieli opuścić boisko. Prywatnie doskonały mecz Palmy przyćmiło jego nieodpowiedzialne zachowanie.

Co z kontuzją Arsenicia?

Raków na razie nie wydał oficjalnego komunikatu w sprawie zdrowia Zorana Arsenicia, ale nieoficjalne informacje sugerują, że doznał poważnego urazu stawu skokowego. Marek Papszun odniósł się do tego na konferencji prasowej, mówiąc, że "słyszał trzask kości" i że bardzo możliwe, iż doszło do złamania.

Podsumowanie meczu!

"To był szalony mecz!" - streszczał emocje Papszun. "Kończąc 4:4 z Lechem, nasza drużyna pokazała się z dobrej strony w drugiej połowie, mimo wcześniejszych błędów. To rozczarowujący wynik, zważywszy na nasze wysiłki." Emocje po tym meczu będą jeszcze długo żywe w pamięci wszystkich, którzy go oglądali.