Brutalny gwałt na 34-latce w łódzkim parku. Podejrzany miał przeszłość kryminalną
2025-02-13
Autor: Piotr
W Łodzi, w Parku Julianowskim, doszło do brutalnego ataku na 34-letnią kobietę, który szokuje lokalną społeczność. Rzecznik Prokuratury Okręgowej, Paweł Jasiak, poinformował o zatrzymaniu 46-letniego mężczyzny, który w przeszłości był już karany. Mężczyzna, który usłyszał zarzut gwałtu oraz spowodowania uszczerbku na zdrowiu ofiary, może zostać skazany na karę od 2 do 15 lat więzienia.
Do zdarzenia doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek, 9 lutego, kiedy to około godziny 4 rano podejrzany zauważył idącą samotnie kobietę w parku. Zaczepił ją, a następnie śledził do momentu, gdy przewrócił ją na ziemię, powodując utratę przytomności po uderzeniu w głowę.
Po brutalnym ataku, który miał miejsce w parku, świadek, przechodząc przez teren parku, znalazł kobietę. Zauważył, że była niemal całkowicie obnażona, ubrana jedynie w biustonosz, co wskazywało na poważne naruszenie jej godności i zdrowia. Świadek natychmiast wezwał pomoc pogotowia, a kobieta została przetransportowana do szpitala w stanie krytycznym.
W wyniku przesłuchań oraz analizy nagrań z monitoringu, śledczy zdołali szybko zidentyfikować i ująć podejrzanego. Prok. Jasiak potwierdził, że mężczyzna miał już na koncie przestępstwa, co w kontekście aktu oskarżenia będzie miało istotne znaczenie.
Sąd, na wniosek Prokuratury Rejonowej Łódź-Bałuty, zdecydował o zastosowaniu tymczasowego aresztowania mężczyzny na okres trzech miesięcy. Sprawa wstrząsnęła mieszkańcami Łodzi, którzy domagają się zwiększenia bezpieczeństwa w miejscach publicznych, szczególnie po zmroku. Władze miasta rozważają wprowadzenie dodatkowych patroli w okolicy parków oraz innych miejsc, gdzie mogą się zdarzać akty przemocy.