Kraj

Brutalny napad na ochroniarza w Warszawie – makabryczne zdarzenie w sklepie na Nowym Świecie

2025-05-12

Autor: Marek

Horror na Nowym Świecie

Niecodzienny i zaskakujący incydent na Nowym Świecie w Warszawie wstrząsnął pracownikami i klientami sklepu. W poniedziałek, 5 maja, do popularnego sklepu wkroczyło trzech nastolatków, z których jeden, 16-letni Jakub W., postanowił ukraść butelkę whisky. Gdy ochroniarz, czujnie obserwujący sytuację, próbował zareagować, to, co się wydarzyło później, mogło przyprawić o dreszcze.

Brutalne starcie w sklepie

Nastolatek, przyłapany na kradzieży, postanowił stawić opór. Wchodzi w brutalną konfrontację z 27-letnim Yevhenii, pracownikiem ochrony. Po serii ciosów, które doprowadziły ochroniarza do nieprzytomności, Jakub nawet kopnął go w twarz i uciekł z miejsca zdarzenia, zostawiając go na podłodze zaplecza. To, co miało być chwilową kradzieżą, przerodziło się w brutalny atak.

Prawdziwe dramaty w oczekiwaniu na pomoc

Kiedy na miejsce zdarzenia przybyli policjanci, sytuacja stała się jeszcze bardziej dramatyczna. Funkcjonariusze zabezpieczyli nagrania z monitoringu, przesłuchali świadków i rozpoczęli poszukiwania agresywnego nastolatka. W ciągu zaledwie kilku minut, zauważyli go kilkaset metrów od sklepu. Miał przy sobie dwie otwarte butelki alkoholu, jedną z nich ukradł w tym samym sklepie. Policja szybko zareagowała na agresję młodego przestępcy.

Poważne obrażenia ochroniarza

Yevhenii, po brutalnym ataku, stracił przytomność i został przetransportowany do szpitala. Lekarze stwierdzili, że doznał poważnych obrażeń, w tym złamań kości czaszki i twarzoczaszki oraz wstrząśnienia mózgu. Mieszkańcy Warszawy są oburzeni tym, co się stało. Pani Grażyna, jedna z komentujących, stwierdziła: "Człowiek nie może nawet na zakupy wyjść, bo boi się o swoje bezpieczeństwo. To, co dzieje się w naszym kraju, przerasta ludzkie pojęcie".

Nietrzeźwy sprawca w rękach policji

Jak się okazało, 16-letni Jakub był nietrzeźwy w momencie zdarzenia. Został przewieziony do policyjnej izby dziecka, gdzie potwierdzono, że miał blisko promil alkoholu w organizmie. Cały materiał dowodowy został przekazany do Wydziału Rodzinnego i Nieletnich Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa. Wobec młodocianego sprawcy podjęto decyzję o umieszczeniu go w Młodzieżowym Ośrodku Wychowawczym na trzy miesiące.

Nie tylko historia jednego napadu

Tego typu incydenty stają się niestety coraz bardziej powszechne. Mieszkańcy stolicy obawiają się o swoje bezpieczeństwo, a rozrastająca się przestępczość wśród młodzieży budzi poważne zaniepokojenie. Wielu twierdzi, że sytuacja w Polsce nigdy nie była tak dramatyczna, stawiając pytanie: co dalej z naszym społeczeństwem?