Brytyjska armia wypłaca fortunę za zniszczony rezerwat w Afryce!
2025-08-23
Autor: Andrzej
Brytyjczycy odpowiadają za pożar w Kenii
Wielka Brytania zdecydowała się wypłacić zawrotną sumę 2,9 miliona funtów mieszkańcom rezerwatu Lolldaiga w Kenii. Ta decyzja zapadła w związku z pożarem, który w marcu 2021 roku wybuchł podczas ćwiczeń brytyjskich żołnierzy.
Ekstremalne konsekwencje pożaru
7723 mieszkańców złożyło skargę, twierdząc, że pożar skazał ich na życie w zniszczonym środowisku. Wiele osób zmarło przedwcześnie z powodu toksycznego dymu, który pożar uwolnił. Ponadto, kontrowersje wzrosły po ujawnieniu wpisu jednego z żołnierzy na Snapchacie, który informował o śmierci słonia wskutek tego zdarzenia.
Umowa, która wycisza skargi
Zawarcie ugody oznacza, że Kenijczycy zrzekają się dalszych roszczeń wobec Brytyjskiej Jednostki Szkoleniowej Armii w Kenii (BATUK). Mimo ogromnych szkód, brytyjskie ministerstwo obrony nie przyznało się do winy za wywołanie pożaru.
Wojskowe kontrowersje w Kenii
Obecność brytyjskich wojsk w Kenii budzi liczne kontrowersje związane z podejrzeniami o łamanie praw człowieka, w tym oskarżeniami o gwałty, które są przedmiotem trwających śledztw. BATUK jest największym kontyngentem brytyjskich żołnierzy na kontynencie afrykańskim, a każdego roku brytyjski rząd płaci 400 tysięcy dolarów za prawo do ćwiczeń w Kenii.
Czy płacenie za zniszczenia to wystarczające zadośćuczynienie?
Pomimo finansowej rekompensaty, wiele osób zastanawia się, czy to wystarczające zadośćuczynienie za doznane straty i cierpienia. Cała sytuacja budzi szereg pytań dotyczących etyki działania brytyjskich sił w obcych krajach, a w szczególności w kontekście ochrony lokalnych ekosystemów.