Bunt w Kościele! O. Guzyński stawia biskupa Długosza pod ścianą: Czas na konsekwencje?
2025-07-12
Autor: Tomasz
Wstrząs na granicy! Twarde słowa biskupa Długosza
Na polsko-niemieckiej granicy narasta konflikt, który przyciąga uwagę nie tylko polityków, ale i duchownych. Biskup Antoni Długosz wezwał wiernych do modlitwy za "obrońców naszych granic", podkreślając rolę zarówno służb granicznych, jak i wolontariuszy z Ruchu Obrony Granic.
Kontrowersyjne tezy w biskupskiej mowie
"To odpowiedź polskich patriotów na działania niemieckiej policji, która przerzuca na naszą stronę nielegalnych emigrantów niczym przedmioty!" - grzmiał biskup. Długosz zapewnił, że "miłosierdzie nie oznacza naiwności ani braku zdrowego rozsądku".
O. Guzyński: Biskup powtarza bzdury!
Na te twarde słowa zareagował dominikanin, o. Paweł Guzyński, który zdecydowanie sprzeciwił się biskupowi. W rozmowie z mediami porównał ruchy obrony granic do grup paramilitarnych przedwojennych Niemiec, wskazując, iż biskup nie tylko je autoryzuje, ale również powiela nieprawdziwe narracje.
"Geriatryczny stek bzdur" – ocena dominikanina
"To stek bzdur, który nie usprawiedliwia nawet podeszły wiek hierarchi" - dodał o. Guzyński. Jego wcześniejsze krytyczne uwagi na temat biskupich komentarzy wywołały burzę w mediach. Pytań o możliwe konsekwencje brak, ale dominikanin nie obawia się reakcji.
Czy biskup wyciągnie konsekwencje?
Na pytanie o ewentualne reperkusje, o. Guzyński stwierdził, że na razie ich nie poniósł, ale czy biskup zdecyduje się na jakiekolwiek działania? "To może dojść do ciekawej konfrontacji" - dodał z przekąsem.
Zachodnią granicą Wschodnia Polska? Postawa dominikanina
Guzyński zapewnia, że angażuje się w działania wspierające uchodźców. Planowane forum "Obecni w Kościele" w Łodzi, na które zaprasza, ma być miejscem dyskusji o uchodźcach oraz dialogu międzyreligijnego.
Kto stoi za krzywdą migrantów?
Kontrowersyjna sytuacja na granicy przyciąga uwagę, a na granicy nie brakuje informacji o wykorzystaniu aplikacji przez migrantów, zmieniających kierunki i przechodzących przez całą Polskę. Działania Granicznej Służby wzbudzają niepokój.