Burza po premierze "Drugiej Furiozy"! Widzowie nie mogą uwierzyć w to, co zobaczyli!
2025-10-16
Autor: Anna
Premiera, która wzbudza emocje
15 października zadebiutowała na Netflixie kontynuacja kultowego filmu "Furioza". W drugiej części ponownie w akcji zobaczymy Mateusza Damięckiego w roli Goldena, charyzmatycznego lidera gangu chuliganów. Czy zapowiada się hit? Zdania są bardzo podzielone!
Fani są zachwyceni, ale...
"Furioza" ma swoich zagorzałych zwolenników, którzy z niecierpliwością czekali na kontynuację. Oto niektóre z entuzjastycznych komentarzy: - "Długo nie oglądałam tak dobrego polskiego filmu!" - "Zaskakująco dobry!" - "Mistrzowsko zagrane!" - "Rola życia, tak się mówi o takim wyczynie!" - "Największa petarda tego roku!"
Krytyka na czołowej linii frontu
Jednak nie wszystkim podobała się nowa odsłona "Furiozy". Internauci nie szczędzą krytyki, szczególnie w związku z tzw. ustawki kibiców, które w ich ocenie mają z realizmem niewiele wspólnego. Co wywołało największe kontrowersje?
Sceny, które budzą kontrowersje
Fani filmu nie kryją się z rozczarowaniem. W komentarzach pojawiają się głosy, że "wszystko w tym filmie jest świetne, oprócz tych ustawień na maczety i widły". Jak ktoś, kto kiedykolwiek miał z nimi do czynienia, może uwierzyć, że te sceny oddają rzeczywistość?
Mateusz Damięcki w ogniu pytań
Podczas wywiadu Mateusz Damięcki nie ukrywał emocji. "Zawiodłem żonę, nie mam balansu" - powiedział, nawiązując do trudności z oddzieleniem fikcji od rzeczywistości.
Podział między widzami
"Druga Furioza" podzieliła widzów jak żadna inna produkcja. Film błyskawicznie wskoczył do czołówki najchętniej oglądanych tytułów na Netflixie. Jakie będzie jego miejsce w polskiej kinematografii? Pozostaje nam tylko czekać na kolejne opinie!