Sport

Dochodzenie Po Igrzyskach: Czy Tusk Wycelował w Jednego Człowieka?

2024-08-12

Autor: Magdalena

Sportowe Miliony Pieniędzy

"Są związki sportowe, które otrzymały miliony z budżetu w ostatnich latach, ale nie wysłały na igrzyska ani jednego sportowca, za to działacze tych związków pojechali do Paryża. Nawet szef związku łyżwiarstwa szybkiego tam był. To jest absurd" - powiedział Onetowi ważny urzędnik.

Rząd nie ma bezpośredniego wpływu na zarząd PKOl, ale ma wpływ na miliony, które płyną przez spółki Skarbu Państwa.

Piesiewicz "Na Celowniku"

Szef PKOl, Radosław Piesiewicz, wywołał burzę, gdy przed igrzyskami pojawił się na billboardach obok gwiazd polskiego sportu, w tym Igi Świątek.

"Myślał, że będzie twarzą sukcesu, a stał się symbolem porażki" - powiedział minister w rozmowie z Onetem.

Według ustaleń portalu, to właśnie Piesiewicz znajduje się teraz "na celowniku ekipy Donalda Tuska".

Nitras Wchodzi do Gry

Minister sportu, Sławomir Nitras, opublikował w poniedziałek na portalu X pismo skierowane do prezesa PKOl. Zażądał on szczegółowej listy osób, które dostały akredytacje na igrzyska, oraz nazwisk prezesów i członków zarządów polskich związków sportowych, którzy pojechali do Paryża.

"Wyjaśnimy każdy zgłaszany przez sportowców przypadek zaniedbania. Sygnałów dotyczących braku obecności trenerów, fizjoterapeutów lub braku sprzętu było zbyt dużo. Rozpoczynamy od ustalenia kto i w jakim charakterze przebywał na igrzyskach olimpijskich za pieniądze publiczne" - napisał Nitras.

Minister poprosił o potraktowanie sprawy jako priorytetowej i przekazanie tych informacji ministerstwu do 14 sierpnia 2024 r.

Dodatkowe Śledztwa?

Czy to możliwe, że kontrowersje związane z igrzyskami olimpijskimi w Paryżu to wierzchołek góry lodowej? W mediach pojawiają się doniesienia, że zarzuty mogą być dużo poważniejsze i obejmować lata niegospodarności i korupcji. Pytania, które powinny zostać zadane, dotyczą nie tylko wydatków, ale również transparentności i odpowiedzialności osób zarządzających sportem w Polsce.

Czy polski sport ma szansę na prawdziwą reformę, czy czeka nas kolejny polityczny teatr? Czas pokaże, ale jedno jest pewne – czasy łatwego wydawania publicznych pieniędzy mogą dobiec końca.

Nie przegap kolejnych aktualizacji na ten temat!