Burza po zachowaniu polskich kibiców. Probierz reaguje
2024-10-14
Autor: Magdalena
Temperatura dyskusji o zachowaniu polskich kibiców wystrzeliła w mediach społecznościowych tuż podczas meczu, a później rozgorzała na portalach internetowych, wzbudzając kontrowersje. Zdarzenie, w którym jeden z młodych fanów wpadł na murawę, aby zrobić sobie zdjęcie z Cristiano Ronaldo, stało się punktem wyjścia do analizy atmosfery panującej na Stadionie Narodowym. Nie tylko kibice w Polsce reagowali jednak na ten moment. Na mistrzostwach świata w Katarze, gdzie Ronaldo zdobywał gole, fani z całego świata również wspólnie się cieszyli. W Niemczech, na Euro, widzieliśmy wiele osób z innych krajów dumnie noszących portugalskie koszulki, co świadczy o fenomenie CR7 jako ikony globalnej kultury piłkarskiej.
Osobiście miałem możliwość obserwowania tej popularności z bliska podczas ostatnich turniejów i jestem zaskoczony skalą jej zasięgu. Zabawne było, gdy stewardzi, którzy w jednym dniu odmawiali dziennikarzom robienia zdjęć Lewandowskiemu, następnego dnia sami ścigali Ronaldo z aparatami. Atmosfera na boiskach była elektryzująca; fani biegali na murawę, a media relacjonowały to z zapartym tchem. Ronaldo z całą pewnością jest jednym z najważniejszych piłkarzy naszej epoki, a jego zamiana klubów może wcale nie zmieniać tego faktu.
Michał Probierz skomentował kontrowersyjne reakcje kibiców. - Kibice przychodzą na stadion, aby zobaczyć gwiazdy. Ronaldo, tak samo jak Lewandowski, jest legendą. Być może nie będzie miał już okazji zagrać w Polsce, więc każdy ma prawo do własnych emocji - powiedział selekcjoner. Ta sytuacja wywołała także pytania o istotę kibicowania i lojalności wobec kraju, zwłaszcza gdy niektórzy fani wyrażają poparcie dla rywala.
Sytuacja jest jednak wyjątkowa i zdarza się rzadko. Kibice w innych krajach z pewnością nie reagują w ten sposób, kiedy strzelają im gole rywale. W kontekście nadchodzącego meczu Ligi Narodów z Chorwacją, Probierz zaznaczył potrzebę zmian w obronie. - Musimy lepiej radzić sobie z atakami Chorwatów, szczególnie przy jeździe z piłką Josko Gvardiola oraz Luka Modricia, który dysponuje wszechstronnością w grze. Pierwsza bramka w meczu z Portugalią był największym błędem - stwierdził trener.
W nadchodzącym spotkaniu na pewno dojdzie do zmiany w bramce. Marcin Bułka zajmie miejsce Łukasza Skorupskiego, który wystąpienie w meczu musi odpuścić. Dodatkowo, z powodu kontuzji nie zagrają również Sebastian Walukiewicz ani Jakub Piotrowski. Początek meczu z Chorwacją we wtorek o 20:45. Kibice będą czekać na kolejne emocje!