Burza w Niemczech: Migranci Mają Się Potężnie Napracować!
2024-07-17
Autor: Katarzyna
Na przełomie 2023 i 2024 roku region powiatu Mansfeld-Südharz w Saksonii-Anhalt został dotknięty stanem klęski żywiołowej. Powódź zalała wiele domów, co skłoniło lokalne władze do podjęcia nadzwyczajnych działań. Starosta André Schröder (CDU) ogłosił, że migranci i uchodźcy będą musieli aktywnie uczestniczyć w pracach mających na celu ochronę przeciwpowodziową.
Zadania, jakie mają wykonać, obejmują noszenie worków z piaskiem oraz inne prace społeczne, które przyczynią się do wzmocnienia wału przeciwpowodziowego w okolicy. Celem jest uniknięcie sytuacji sprzed pół roku, kiedy region również został dotknięty powodzią.
Zobacz także: Szokujące Fakty: Niewierzący Lepiej Pomagają Uchodźcom niż Wierzący?
Starosta zapowiedział surowe konsekwencje dla tych, którzy odmówią współpracy – mogą liczyć się z obcięciem zasiłków dla azylantów. Jak donosi "Deutsche Welle", decyzja spotkała się z aprobatą lokalnej społeczności, choć organizacje działające na rzecz pomocy migrantom skrytykowały ten krok jako nieetyczny.
Kontrowersje Budzi Formalność - Czy Migranci Staną się „Tanią Siłą Roboczą”?
Organizacje pomocowe, w tym Lamsa, ostrzegają, że decyzja władz może prowadzić do wykorzystywania migrantów jako „tanią siłę roboczą”. Starosta odpowiedział, że choć nie jest to celem, to "decyzja ma pokrycie w ustawie o świadczeniach dla osób ubiegających się o azyl", podkreślając, że osoby otrzymujące świadczenia od państwa powinny w miarę swoich możliwości dać coś w zamian.
Na chwilę obecną zasiłek został zmniejszony 16 migrantom. Rada ds. Uchodźców Saksonii-Anhalt uznała, że zmuszanie do pracy jest niezgodne z niemiecką konstytucją, jednak lokalne władze stanowczo odrzucają te oskarżenia. Kwestia budzi coraz większe napięcia, a relacje między władzami a organizacjami pomocowymi są na ostrzu noża. Jak zakończy się ta burza? Śledźcie nas, aby dowiedzieć się więcej!