Burza wokół tablic alimentacyjnych: Kontrowersje Ministerstwa Sprawiedliwości w sieci!
2025-07-24
Autor: Ewa
Ministerstwo Sprawiedliwości a kontrowersje dotyczące alimentów
Ministerstwo Sprawiedliwości opublikowało nowe tablice alimentacyjne, które mają charakter wyłącznie informacyjny i mają pomóc sędziom w ustalaniu wysokości alimentów. Jednak reakcja w mediach społecznościowych była burzliwa, z krytyką, że wyliczone kwoty obciążają płacącego rodzica zbyt mocno.
Alimenty, które mogą zrujnować budżet!
Komentatorzy zwracają uwagę, że ustalone stawki mogą doprowadzić do trudnej sytuacji finansowej jednego z rodziców, co może zniechęcać do ujawniania prawdziwych dochodów. Stowarzyszenie na rzecz Chłopców i Mężczyzn wydało oświadczenie, w którym podkreśliło absurdalność tych tablic. Zauważyli przykład, w którym rodzic płacący alimenty dla trójki dzieci zarabiający 9 000 zł brutto, po odliczeniach dostaje zaledwie 1 185 zł na życie!
Skandaliczne wyliczenia alimentów!
Według wyliczeń, rodzic mający troje dzieci w wieku 16-18 lat, zarabiający 9000 zł brutto, musiałby przeznaczyć 5280 zł na alimenty. To oznacza, że zostaje mu jedynie 1185 zł na codzienne wydatki! A co z rodzicem, który zarabia minimalną pensję? Po płaceniu 2554 zł alimentów, pozostaje mu zaledwie 957 zł! To przerażające!
Już są pierwsze zapowiedzi interwencji!
Poseł KO, Marcin Józefaciuk, zapowiedział interwencję w tej sprawie. Wskazał, że tablice alimentacyjne mogą prowadzić do odwrotnych skutków, niż zamierzano. "Nie można tak sztywno ustalać kwot na podstawie widełek dochodowych, gdzie ministerstwo myli pojęcia brutto i netto!" – grzmi Józefaciuk.
Ministerstwo szuka zmian w tablicach alimentacyjnych!
W odpowiedzi na falę krytyki, Ministerstwo Sprawiedliwości zaczyna rozważać rewizję kontrowersyjnych tablic. Michał Kubalski, wicedyrektor Departamentu Spraw Rodzinnych, przyznaje, że przyjmują wszelką krytykę. "Będziemy analizować, czy należy dostosować sposób wyliczania kwot bazowych, uwzględniając dochody netto" – zapowiada.
Co na to eksperci?
Eksperci prawa zwracają uwagę, że mimo iż tablice nie mają mocy wiążącej, korzystają z autorytetu ministerstwa, co może wprowadzać sprzeczności w praktyce. To nieprawidłowe podejście do tak delikatnej kwestii, jaką są alimenty, może doprowadzić do poważnych konsekwencji.
Czy Ministerstwo w końcu weźmie pod uwagę realia finansowe obywateli? Czas pokaże!