Rozrywka

Była asystentka Wersow ujawnia tajemnice ich rozstania: "Zarabiałam najniższą krajową!"

2025-03-12

Autor: Ewa

W świecie influencerów, gdzie liczba obserwatorów często przekracza setki tysięcy, sukces nie jest dziełem przypadku. Za blaskiem ich życia często stoi zespół profesjonalistów, od stylistów, przez operatorów kamer, aż po asystentów, których zadaniem jest dbanie o harmonogramy oraz wsparcie swoich podopiecznych. Jednakże, jak wielu chciałoby wiedzieć, wynagrodzenia w branży tych współpracowników pozostają często nieujawnione.

W najnowszym wywiadzie Monika Muratova, była asystentka Wersow, postanowiła ujawnić kulisy swojej pracy. Przyznała, że jej wynagrodzenie oscylowało wokół najniższej krajowej, co zaskoczyło wielu. "Zarabiałam najniższą krajową, a niektórzy myśleli, że asystentka influencera to łatwa praca z dużym wynagrodzeniem. Jeżeli miałabym więcej pieniędzy, może byłabym w stanie dłużej wytrzymać swoją rolę" - powiedziała Muratova w podcaście "Blanka Tichoruk Cała na biało".

Również w mediach pojawiły się spekulacje na temat relacji Wersow z jej asystentką. Muratova dodała, że zakończenie współpracy nie miało wyłącznie podłoża zawodowego. Wspomniała o "niezdrowej relacji" między nimi, gdzie bliskość zawodowa przerodziła się w osobiste zaangażowanie, co sprawiało, że trudno było oddzielić pracę od przyjaźni.

"Wersow wpuściła mnie do swojego życia. Ciężko było mi się zdystansować, ponieważ ta przyjaźń za bardzo się zacieśniła. W momencie, gdy zaczęłam mieć wątpliwości, wszystko stało się bardzo skomplikowane" - zdradziła. Muratova odrzuciła niektóre z oskarżeń, podkreślając, że to ona zdecydowała o zakończeniu współpracy, a nie Wersow, jak sugerowali niektórzy.

W kontekście tej sytuacji, nie brakuje głosów internautów, którzy zarzucają Wersow brak szczerości wobec swoich fanów. Mimo to, Monika stara się unikać konfliktów i dramatyzowania sytuacji, zaznaczając, że jej intencje były zawsze szczere. "Ja nie jestem złośliwa ani nie chcę wyciągać brudów. Gdybym chciała, to robiłabym to w inny sposób" - dodała.

To rozstanie i cała sytuacja wywołują wiele kontrowersji wśród fanów, którzy śledzą zarówno Wersow, jak i Monikę. Czy prawda kiedykolwiek wyjdzie na jaw? Czy dystans, jaki zachowuje Wersow, jest konieczny w obliczu publicznego życia czy po prostu wynika z chęci ochrony własnej prywatności? Odpowiedzi na te pytania wciąż pozostają niejasne.