Technologia

Była gwiazda Wall Street bankrutuje. Pięć lat temu była większa od Forda

2025-02-19

Autor: Ewa

Była gwiazda Wall Street bankrutuje.

Pojawiają się alarmujące sygnały z rynku pojazdów elektrycznych. Dyrektor generalny Nikola, Steve Girsky, ujawnił, że firma zmaga się z różnymi wyzwaniami rynkowymi oraz makroekonomicznymi, które wpłynęły negatywnie na jej działalność. W obliczu trudności, zarząd zdecydował, że złożenie wniosku o upadłość jest najlepszym rozwiązaniem dla firmy i jej interesariuszy.

Jeśli sąd zaaprobować proponowane procedury przetargowe, możliwi nabywcy będą mogli składać wiążące oferty na zakup aktywów Nikoli, które mają być przejmowane bez obciążeń długowych.

Droga od chwały do bankructwa

Złożenie wniosku o upadłość to kulminacja stopniowego upadku Nikoli. W swoim szczytowym momencie, w 2020 roku, spółka była warta ponad 30 miliardów dolarów, przebijając nawet wartość Forda. To był czas, gdy Nikola podpisała umowę z General Motors wartą miliardy dolarów, stając się synonimem innowacji w branży motoryzacyjnej. Jak jednak widać, obietnice nie wystarczyły, aby utrzymać stabilność finansową.

Upadek Nikoli nie był nagły; to długotrwały proces, który miał wiele niewłaściwych decyzji, oskarżeń o oszustwa i kontrowersji dotyczących jej założyciela i byłego CEO, Trevora Miltona. Milton, charyzmatyczny lider, został w 2022 roku skazany za oszustwa finansowe oraz związane z papierami wartościowymi, co mocno zaszkodziło reputacji firmy.

Skandale rzucają cień

Hindenburg Research, firma analityczna, jako pierwsza ujawniła nieprawidłowości dotyczące Nikoli, tuż po zawarciu umowy z GM. Główne produkty oferowane przez Nikoli, w tym elektryczne i zasilane ogniwami paliwowymi ciężarówki, miały zacząć być produkowane w 2022 roku. Niestety, do trzeciego kwartału ubiegłego roku spółka wyprodukowała zaledwie 600 pojazdów, wiele z nich z wadami, co przyniosło firmie olbrzymie straty finansowe.

Po objęciu stanowiska przez Steva Girskiego w 2023 roku, Nikola nie przestała produkować swoich ciężarówek, jednak kapitał wciąż drastycznie spadał. W połowie roku zarząd ostrzegł inwestorów, że środki finansowe wystarczą jedynie do pierwszego kwartału 2025 roku. Z 198 milionów dolarów gotówki pozostało już tylko 47 milionów.

Oznaki problemów w branży

Nikola nie jest jedynym podmiotem w branży EV, który boryka się z równie dramatycznymi problemami. Inne start-upy, które przez długi czas były obiecującymi graczami na rynku, także odkryły, że spełnienie oczekiwań inwestorów w obliczu zmieniającego się rynku jest wyzwaniem. Część z nich znalazła się pod federalnym nadzorem, co prowadzi do skandali i rotacji w zarządach, które przekładają się na spadki wartości akcji. Wartość akcji Nikoli od grudnia spadła poniżej 2 dolarów, w porównaniu do niemal 80 dolarów w czerwcu 2020 roku, co ilustruje dramatyczny spadek tej niegdyś utalentowanej firmy.