Świat

Były doradca Władimira Putina nawołuje do ataku na państwa NATO. "Niech się pali!"

2024-09-12

Autor: Tomasz

Rosja może szykować się na nowe agresywne ruchy w obliczu narastających napięć ze stroną zachodnią. Siergiej Karaganow, były doradca Władimira Putina, w wywiadzie dla "Kommiersanta" zasugerował, że Moskwa powinna rozważyć atak na Zachód, jeśli Ukraina uderzy w terytorium Federacji Rosyjskiej.

"Jeśli dron ponownie uderzy w Kreml, to dlaczego by nie móc przeprowadzić konwencjonalnego ataku rakietowego na Reichstag? Niech się pali!" – stwierdził Karaganow, który jest bliskim współpracownikiem ministra spraw zagranicznych Siergieja Ławrowa.

Podkreślił także, że pierwsze ataki odwetowe nie powinny mieć charakteru nuklearnego, co sugeruje, że Rosja może w pośpiechu podjąć decyzję o eskalacji konfliktu zbrojnego w regionie. Karaganow wskazał, iż "nadszedł czas, by jednoznacznie zadeklarować, że mamy prawo odpowiedzieć atakiem nuklearnym na wszelkie masowe ataki na naszym terytorium", co może budzić obawy na całym świecie.

Co więcej, według byłego doradcy, Moskwa powinna jednoznacznie wyrazić swoją gotowość do użycia broni jądrowej przeciwko krajom wspierającym agresję NATO na Ukrainie. Jego słowa mogą zaostrzyć społeczne napięcia oraz wzbudzić niepokój w krajach Sojuszu Północnoatlantyckiego.

Eksperci wskazują, że takie wypowiedzi nie tylko mogą przyspieszyć wyścig zbrojeń, ale również stawiać świat na krawędzi większego konfliktu. Czy świat stanie się jeszcze bardziej niebezpieczny? Tego dowiemy się w najbliższej przyszłości, ale jedno jest pewne – sytuacja wymaga bacznej uwagi i szybkiej reakcji ze strony społeczności międzynarodowej.