Były Komendant Główny Policji Zbigniew M. w areszcie. Poważne zarzuty kryminalne!
2025-03-02
Autor: Michał
Zbigniew M., były Komendant Główny Policji, został zatrzymany przez funkcjonariuszy CBA na warszawskim Lotnisku Chopina. Zatrzymanie miało miejsce w piątek, zaraz po powrocie Zbigniewa M. ze Sri Lanki. Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych, Jacek Dobrzyński, potwierdził tę informację na platformie X.
Po zatrzymaniu przeprowadzono niezbędne czynności procesowe, w tym przeszukania i zabezpieczenie materiałów dowodowych. Zbigniew M. został następnie przewieziony do Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu, gdzie w sobotę odbyło się jego przesłuchanie. Mimo składania wyjaśnień, były komendant nie przyznał się do stawianych mu zarzutów.
Zgodnie z informacjami przekazanymi przez prokurator Karolinę Stocką-Mycek, Zbigniew M. miał rzekomo działać w ramach zorganizowanej grupy przestępczej. Zarzuty dotyczą przestępstw gospodarczych oraz ujawniania informacji o toczących się śledztwach w 2024 roku. Chodzi m.in. o próby wpływania na przebieg śledztwa poprzez żądania zmiany prowadzących sprawy prokuratorów.
To nie pierwszy raz, kiedy Zbigniew M. znalazł się w rękach wymiaru sprawiedliwości. W maju 2018 roku postawiono mu już zarzuty związane z ujawnianiem tajnych informacji o śledztwach podczas pełnienia funkcji Komendanta Głównego Policji. Przestępstwo to dotyczyło ujawnienia informacji o postępowaniach w sprawach o zabójstwo, co nadal budzi poważne kontrowersje wśród społeczeństwa.
Obecnie toczą się również inne sprawy, w których Zbigniew M. może być zaangażowany. W lutym 2023 roku rozpoczął się proces sądowy dotyczący wcześniejszych zarzutów wobec Zbigniewa M. i dwóch byłych dyrektorów delegatur CBA, którzy rzekomo ujawnili informacje niejawne dotyczące działań operacyjnych.
Sprawa Zbigniewa M. przyciąga uwagę mediów i opinii publicznej, zwłaszcza w kontekście rosnących oskarżeń o korupcję w polskich służbach. Wiele osób zastanawia się, jakie będą dalsze konsekwencje prawne dla byłego komendanta oraz czy sprawa wpłynie na postrzeganie instytucji ścigania w Polsce.