Były muzyk Red Hot Chili Peppers skazany - uniknął więzienia
2025-05-29
Autor: Piotr
Fatalny wypadek w Kalifornii
Dramatyczne wydarzenia miały miejsce 18 marca 2024 roku w Alhambra, Kalifornia. Israel Sanchez, przechodząc przez przejście dla pieszych, został potrącony przez samochód prowadzący przez Josha Klinghoffera, byłego gitarzystę zespołu Red Hot Chili Peppers. Uderzenie było na tyle poważne, że 47-letni mężczyzna zmarł.
Rodzina poszkodowanego pozywa Klinghoffera
Rodzina zmarłego postanowiła pozwać muzyka o spowodowanie śmierci jego bliskiego. Przedstawiciel Josha, Andrew B. Brettler, zaznaczył, że to był tragiczny wypadek, a muzyk natychmiast po incydencie zatrzymał samochód i zadzwonił na numer alarmowy, czekając na przybycie policji.
Klinghoffer przyznaje się do winy
Josh Klinghoffer przyznał się do spowodowania śmierci Sancheza. Do ugody z rodziną zmarłego wyraził chęć współpracy. Sąd nałożył na niego roczną kuratelę, w ramach której Muzyk musi regularnie zgłaszać się w sądzie oraz odbyć 60 dni prac społecznych. Dodatkowo, Klinghoffer będzie musiał przejść kurs bezpiecznej jazdy i zapłacić odszkodowanie, którego wysokość ma być ustalona w przyszłości.
Nowe ostrzeżenie dla muzyka
Prokurator ostrzegł Klinghoffera, że kontynuowanie jazdy w niebezpieczny sposób może prowadzić do poważniejszych konsekwencji prawnych, w tym oskarżenia o morderstwo, jeśli dojdzie do kolejnego tragicznego wypadku.
Civilne przysłuchanie w sprawie rodziny Sancheza
Przesłuchanie cywilne, zabezpieczające prawa rodziny Isaela Sancheza, odbędzie się 1 lipca. Bliscy zmarłego, w tym jego córka, podkreślają, że śmierć ich ojca spowodowała ogromną traumę i traumatyczny wpływ na całą rodzinę.
Kim jest Josh Klinghoffer?
Josh Klinghoffer był częścią zespołu Red Hot Chili Peppers w latach 2009-2019, w tym czasie nagrywając dwa albumy studyjne i zdobywając uznanie, kiedy w 2012 roku wspólnie z zespołem został wprowadzony do Rock and Roll Hall of Fame. To wydarzenie uczyniło go najmłodszym muzykiem, który otrzymał to prestiżowe wyróżnienie.