Całun Turyński: Nowe Teorie Odkrywają Tajemnice Rzeźby, Zamiast Jezusa?
2025-08-04
Autor: Katarzyna
Czy Całun Turyński, od wieków uznawany za jedyny materialny ślad Jezusa, może być w rzeczywistości odciśniętą rzeźbą? Nowe badania, przeprowadzone przez Cicerona Moraesa, projektanta cyfrowego 3D, rzucają nowe światło na tę kontrowersyjną relikwię.
Czy obraz na całunie pochodzi od rzeźby?
Moraes, wybitny specjalista w zakresie rekonstrukcji twarzy, sugeruje, że obraz na Całunie Turyńskim bardziej przypomina matrycę reliefową niż odcisk ciała. W swoim badaniu, które ukazało się w "Archaeometry", użył zaawansowanego oprogramowania do modelowania, porównując, jak tkanina układa się na ciele oraz na rzeźbionych figurach.
"Obraz na Całunie jest bardziej zgodny z matrycą płaskorzeźby" - stwierdził Moraes w rozmowie z Live Science. Rzeźba mogła być wykonana z różnych materiałów, takich jak drewno, kamień czy metal, a efekty barwienia czy podgrzewania mogły stworzyć obserwowany wzór.
Zaskakujące datowanie i pochodzenie Całunu
Pierwsze wzmianki o Całunie Turyńskim pochodzą z XIV wieku, jednak jego autentyczność była od początku kwestionowana. Analiza radiowęglowa z 1989 roku wskazała na daty między 1260 a 1390 rokiem, co sugeruje, że może być to fałszywka z okresu, gdy reliefowe przedstawienia postaci religijnych były w Europie niezwykle popularne.
Innowacyjne metody badawcze!
Moraes stworzył dwa modele cyfrowe: jeden z trójwymiarowym ciałem ludzkim, a drugi z płaskorzeźbioną figurą. Symulacje ujawniają, że tkanina na modelu płaskorzeźby idealnie pasuje do zdjęć Całunu z 1931 roku.
Z kolei model z trójwymiarowym ciałem wykazał, że tkanina odkształcała się wokół ciała, co prowadziło do zniekształceń obrazu. Moraes przywołuje zjawisko znane jako "efekt maski Agamemnona", które odnosi się do znanej złotej maski z Myken.
Arcydzieło sztuki chrześcijańskiej
Chociaż Moraes nie badał konkretnych materiałów czy metod wykorzystanych do stworzenia całunu, nie wyklucza możliwości, że może to być odcisk trójwymiarowego ciała ludzkiego.
"To arcydzieło sztuki chrześcijańskiej" - podkreśla Moraes, zauważając, że Całun mógł być dziełem artystów lub rzeźbiarzy posiadających zaawansowaną wiedzę. Jego badania pokazują potencjał nowoczesnej technologii w odkrywaniu tajemnic historii.