Rozrywka

Caroline Derpienski rozstała się z milionerem. Aneta Glam komentuje: "BAŁAM SIĘ jej faceta"

2024-10-30

Autor: Magdalena

Caroline Derpienski, znana influencerka, zyskała rozgłos w polskim show-biznesie dzięki związkowi z nieznanym "60-letnim miliarderem". Mimo prób ukrycia tożsamości swojego ukochanego, nazywając go w mediach "Jackiem", prawda szybko wyszła na jaw. Partner Caroline, Krzysztof Porowski, pochodzący z Sosnowca, był wcześniej powiązany z kontrowersjami wokół śląskiej afery korupcyjnej.

Dzięki Aneta Glam, która oskarżyła parę o "okłamywanie Polski", szum wokół ich relacji tylko narastał. Aneta publikowała na Instagramie zdjęcia z Caroline i Krzysztofem, co potwierdzało ich związek.

W ostatni weekend Caroline zamieściła na InstaStory zdjęcie z zapłakaną twarzą, informując, że od pięciu lat była "w przemocowym związku". Potwierdziła rozstanie z partnerem i zaczęła publikować posty, w których ujawnia, jak naprawdę wyglądała ich relacja. Ujawniła, że często bywała przez niego źle traktowana, a jej dotychczasowe opowieści o bajkowym życiu okazały się w dużej mierze kłamstwem.

Caroline przyznała, że miała dość udawania i że związek z milionerem przyniósł jej więcej bólu niż radości. W jednym z wywiadów wyznała, że "nudził się mną" i "doprowadzał do płaczu".

Dla wielu fanów to szokująca informacja, że życie celebrytki, które wydawało się być pełne luksusów, było jedynie iluzją.

Aneta Glam również zabrała głos w tej sprawie. W przeszłości były one największymi rywalkami, a ich relacja była pełna kłótni i obelg. Po rozstaniu Caroline z Krzysztofem, Aneta przyznała, że czuła się bardziej bezpiecznie i mogła nareszcie wypowiedzieć swoje zdanie na temat jej partnera.

"Dostaję pytania o moją opinię w tej kwestii. Od miesięcy unikałam tego tematu, bo bałam się jego reakcji. Uważam, że cieszę się, że Caroline to ujawniła. Od początku miałam rację" - powiedziała.

Aneta zaapelowała do młodych kobiet, aby nie dały się zwieść iluzji życia w luksusie. "Prawdziwe szczęście i autentyczność są ważniejsze niż błyszczenie w mediach. Trzymam kciuki za Karolinę, aby znalazła swoją prawdziwą drogę w życiu" - mówiła.

Czy sądzicie, że relacje między celebrytkami się poprawią? A może Caroline skupi się na budowaniu nowego wizerunku po trudnych doświadczeniach? Będzie to interesujący rozwój sytuacji.