Technologia

Ceny prądu nie uderzą w nasze portfele! Oto, co szykuje rząd

2025-05-16

Autor: Anna

Ceny energii elektrycznej na razie pozostaną zamrożone do końca III kwartału 2023 roku. Wiceminister klimatu i środowiska, Miłosz Motyka, podczas konferencji Impact'25 w Poznaniu, zapewnił, że możemy być optymistami, a przyszłe stawki mogą być korzystniejsze.

Motyka podkreślił, że choć dalsze mrożenie cen nie jest wykluczone, to ich aktualny poziom – około 500 zł/MWh – jest akceptowalny. Ceny na rynkach energii spadają, co sugeruje, że istnieje potencjał do dalszych obniżek.

Jednak mrożenie cen wiąże się z wydatkami z budżetu państwa na poziomie około 5 miliardów złotych, a jego zniesienie może umożliwić skierowanie tych funduszy na inne, pilne inwestycje, w tym transformację energetyczną.

Inwestycje w OZE kluczem do tańszej energii?

Wiceminister zwrócił uwagę, że inwestycje w odnawialne źródła energii (OZE) mogą prowadzić do dalszych spadków cen energii. Każdy megawat energii wytwarzany z OZE, wraz z magazynowaniem i rozwinięciem sieci, przyczynia się do niższych kosztów.

„Nie ma obaw, że ceny energii mocno uderzą po kieszeni” – zapewnił Motyka.

Przyszłość energetyki wiatrowej w Polsce

Odnosząc się do nadchodzącej ustawy odległościowej dla energetyki wiatrowej, Motyka wskazał na kluczowy znaczenie repoweringu, czyli modernizacji istniejących turbin, co pozwoli zwiększyć wydajność bez budowy nowych elektrowni.

Polska gotowa na blackout?

Motyka zapewnił również, że Polska jest dobrze przygotowana na ewentualne kryzysy energetyczne. System energetyczny jest zdywersyfikowany i jego bezpieczeństwo jest priorytetem. Przyszłe wydarzenia nieprzewidziane mogą oczywiście wystąpić, ale rząd stara się im zapobiegać.

Co z ETS2?

Wiceminister odniósł się również do planowanego wprowadzenia ETS2 do polskiego prawa, podkreślając, że obecnie prowadzone są rozmowy z Brukselą. Obowiązkowe obciążenia dla przemysłu mogą znacząco wpłynąć na wzrost cen surowców i energii, co stanowi zagrożenie dla polskiej gospodarki.

Motyka zaznaczył, że rząd poszukuje możliwych derogacji oraz przesunięć, aby uniknąć drastycznych wzrostów cen.

Wsparcie dla branż energochłonnych

Wiceminister skupił się również na wsparciu dla najbardziej energochłonnych sektorów, takich jak hutnictwo i stalownie, które są kluczowe dla obronności kraju. Obecnie toczą się rozmowy na temat potencjalnych rozwiązań dla tych branż.

Obserwując oblicza rynku energetycznego w Polsce, można dostrzegć, że przyszłość może przynieść zdecydowaną poprawę, a rząd podejmuje działania na rzecz stabilizacji i rozwoju sektora energii.