Chile: Górnicy Uwięzieni Pół Kilometra Pod Ziemią – Intensywna Akcja Ratunkowa
2025-08-02
Autor: Ewa
Trzęsienie ziemi w Chile powoduje katastrofę w kopalni El Teniente
Po czwartkowym trzęsieniu ziemi o magnitudzie 4,3 w regionie O'Higgins doszło do dramatycznego zawalenia szybu w kopalni miedzi El Teniente. Sejsmolodzy z Narodowego Centrum Sejsmologicznego Uniwersytetu Chilijskiego odnotowali serię wstrząsów wtórnych, co dodatkowo komplikuje sytuację.
Górnicy zaginieni, ale znana ich lokalizacja
W wyniku katastrofy jedna osoba zginęła, a dziewięć innych odniosło obrażenia. Pięciu górników znajduje się wciąż pół kilometra pod ziemią. Dzięki urządzeniom geolokalizacyjnym, ich położenie jest znane, jednak kontakt z nimi jest zerwany. Dyrektor kopalni, Andrés Music, zapewnił, że nie było materiałów wybuchowych, które mogłyby być przyczyną tego wypadku.
Intensywne działania ratunkowe – nadzieja w ciemności
W akcję ratunkową zaangażowano ponad 100 osób, które od kilku godzin zbliżają się do zablokowanych górników. Udało się pokonać 4 metry, ale do celu pozostało jeszcze 16 metrów. Prezydent Chile, Gabriel Boric, wysłał ministra górnictwa, aby koordynował operacje ratunkowe.
Rząd mobilizuje wszelkie zasoby dla ratunku
„Od samego początku rzadowi zależy na odnalezieniu tych pracowników. Minister Aurorę Williams została wysłana bezpośrednio na miejsce, by kierować akcją” – zapewnił prezydent Boric, wyrażając determinację w poszukiwaniach.
El Teniente – gigantyczna kopalnia miedzi
El Teniente jest największą podziemną kopalnią miedzi na świecie, której sieć tuneli rozciąga się na ponad 4,5 tys. km. W zeszłym roku kopalnia wyprodukowała 356 tys. ton miedzi, co stanowi 6,7% całkowitej produkcji tego metalu w Chile. Potencjalne konsekwencje tej katastrofy mogłyby być przełomowe zarówno dla górników, jak i dla przemysłu.
Sytuacja na miejscu – jak można pomóc?
Akcja ratunkowa trwa, a wszystkie oczy są zwrócone na to, co wydarzy się w najbliższych godzinach. Cały kraj ściska kciuki za szybki i bezpieczny powrót uwięzionych górników. To dramat nie tylko dla rodzin poszkodowanych, ale także dla całej społeczności górniczej w Chile.