Chiński start-up wstrząsa rynkami: Spadki od Azji po kryptowaluty
2025-01-27
Autor: Andrzej
Akcje azjatyckich producentów półprzewodników i kryptowalut przeżywają ogromne spadki, a wszystko przez nową aplikację R1 stworzoną przez chiński start-up DeepSeek. Aplikacja ta, będąca konkurentem ChatGPT, zdominowała listy pobrań w amerykańskim App Store zaledwie tydzień po premierze.
DeepSeek, do tej pory mało znany na międzynarodowej scenie, zaskoczył branżę deklarując, że opracował swoje modele sztucznej inteligencji przy wyjątkowo niskim budżecie wynoszącym zaledwie 5,6 mln dolarów. Do tej pory takich wydatków nie widziano w Dolinie Krzemowej, gdzie zwykle koszty rozwoju sięgają setek milionów dolarów. To odkrycie wzbudziło poważne pytania wśród inwestorów i analityków, dotyczące zasadności wydawania dziesiątek miliardów dolarów na budowę centrów danych dla szkoleń dużych modeli AI.
„Chińska konkurencja nie śpi” - komentuje Mitul Kotecha, analityk Barclays. Porównując premierę R1 do wystrzelenia Sputnika przez ZSRR, Marc Andreessen, inwestor venture capital, podkreśla, że rywalizacja na polu technologii AI przybiera na sile.
DeepSeek wzbudza również kontrowersje. Niektórzy eksperci, w tym Yann LeCun z Meta, sugerują, że firma mogła celowo zaniżyć koszty, co ma na celu podważenie konkurencyjności amerykańskich przedsiębiorstw.
Poniedziałek przyniósł ostrą reakcję rynków. Akcje japońskich firm technologicznych spadły, a Advantest Corp, partner Nvidii, stracił 8,61%. Chińskie firmy takie jak SMIC również odnotowały straty - 6,90% na giełdzie w Hongkongu. W międzyczasie popularne kryptowaluty doświadczyły dramatycznych spadków wartości: Bitcoin spadł o 6,4%, Ethereum o 8,4%, a XRP o 12,2%.
Długoterminowo spadki mogą zaszkodzić globalnym rynkom. W szczególności, inwestorzy z niepokojem spoglądają na następną sesję w USA, gdzie dowody na dalsze spadki już się pojawiają. O godzinie 9:30 czasu polskiego kontrakty futures na S&P500 spadały o ponad 1,5%.
Polski rynek również odczuwa skutki tych spadków - po 30 minutach handlu WIG20 tracił 1,29%. Z kolei akcje holenderskiej firmy ASML, producenta maszyn niezbędnych w produkcji półprzewodników, spadły o ponad 11% po otwarciu giełdy w Amsterdamie.
Sytuacja na rynkach jest dynamiczna, a inwestorzy wciąż czekają na rozwój wydarzeń związany z DeepSeek oraz jego wpływem na globalny rynek technologii.