Chiny i Rosja uderzają w UE, a Trump gra w tę grę!
2025-07-13
Autor: Piotr
Czy Unia Europejska stoi na skraju przepaści? Niemiecki politolog Herfried Muenkler wskazuje, że USA, a dokładniej Donald Trump, mają swoje palce w grze zmierzającej do osłabienia tej potęgi.
Imperializm czy strategia?
Muenkler twierdzi, że obecny chaos na świecie wynika z odwrócenia się Ameryki od dotychczasowej roli kontrolera atlantyckiego wybrzeża Europy. "Trump chce skupić się głównie na regionie Pacyfiku, co może przyczynić się do destabilizacji Europy" – podkreśla ekspert.
Rozpad Unii Europejskiej jako cel?
W wizji przyszłości Muenklera władza globalna ma opierać się na 'pentarchii', czyli dominacji pięciu mocarstw: USA, Chin, Rosji, Indii i samej Europy. W tym kontekście Europa zdaje się być na czołowej linii ognia, a Trump, według Muenklera, ma z tego całkiem spory interes.
Duma a strategia – a co z Ukrainą?
Muenkler krytykuje zachodnią politykę, porównując reakcje Merkel i Hollande’a do błędów popełnionych przez Neville’a Chamberlaina przed II wojną światową. Uważa, że dotychczasowe negocjacje prowadziły jedynie do dalszej agresji ze strony Rosji zamiast do pokoju.
Kończąca się era Zachodu?
Jak zauważa Nicole Deitelhoff z Instytutu Badań nad Pokojem i Konfliktami, zbliżamy się do momentu, w którym światowy porządek, jaki dotąd znaliśmy, może zniknąć. Przywódcy mocarstw, jak Xi Jinping i Władimir Putin, stawiają na zniesienie międzynarodowych reguł, a Europa, mimo swojej potęgi ekonomicznej, może być zmuszona do podporządkowania się potęgom, które coraz mniej interesują się zasadami współpracy. Czy czeka nas powrót do XIX wieku, podział władzy między kilka mocarstw?
Reformy są niezbędne! Europa musi ponownie zjednoczyć siły, aby nie stać się ofiarą bezprecedensowych zawirowań, które mogą na zawsze zmienić oblicze globalnej polityki.