Chorwaci popierają Michała Probierza! Szokujące szczegóły z meczu! [WIDEO]
2024-09-09
Autor: Anna
W trakcie emocjonującego meczu w Osijeku, gospodarze z Chorwacji pokazali dobrą grę, wygrywając tylko 1:0 dzięki rzutowi wolnemu Luki Modricia. Pomimo przewagi Chorwatów, reprezentacja Polski z Łukaszem Skorupskim w bramce starała się bronić dostępu do swojego celu. Selekcjoner Michał Probierz zakończył spotkanie z żółtą kartką, po tym jak w doliczonym czasie gry zdenerwowany zareagował na brak faulu na Karolu Świderskim. Na konferencji prasowej powiedział, że nie rozumie decyzji sędziego Francois Letexiera, szczególnie przy golu, co zdaniem polskiego trenera mogło być niezgodne z przepisami.
— Nie chcę twierdzić, że to był kluczowy problem, ale nie znałem pewnych niuansów. Wszyscy mówią, że przy murze nie może stać zawodnik, a tutaj dwóch piłkarzy gola obaliło mur. Przepisy zdają się zmieniać w każdym meczu. Byliśmy słabsi, ale przegraliśmy tylko jedną bramką. Ten faul na końcu... Nie jestem sędzią — powiedział Probierz w TVP Sport.
Warto dodać, że jego komentarze nie spotkały się z oburzeniem ze strony chorwackich kibiców. Wręcz przeciwnie, zauważają oni, że gol Modricia był zdobyty w niejasnych okolicznościach. Jak podaje portal index.hr, przepisy są jednoznaczne: "Jeżeli trzech lub więcej zawodników drużyny broniącej utworzy mur, wszyscy gracze drużyny atakującej muszą zachować minimum 1 metr (1 jard) od muru, dopóki piłka nie jest w grze." W zapisie wideo meczu widać doskonale, że Bruno Petković i Mateo Kovačić stali zbyt blisko muru, co może podważać zasadność przyznania gola.
Zobacz także: Michał Probierz zdradza, co myśli o taktyce rywali! Oto, co powinien zmienić!
Chorwaci jednak pozostawili swoje komentarze otwarte, nie wydając ostatecznego werdyktu, czy gol powinien zostać uznany. Jedno jest pewne – niezależnie od zastrzeżeń, mecz zakończył się, a protesty polskiej reprezentacji nic już nie zmienią. Warto teraz obserwować, jakie zmiany i poprawki będą miały miejsce przed kolejnymi spotkaniami eliminacyjnymi.