Chrzest na studiach aktorskich: Kinga Preis i Bartosz Gelner w obliczu kontrowersyjnych rytuałów
2025-05-28
Autor: Jan
Zaskakujące tradycje na uczelniach aktorskich
W świecie aktorstwa tradycje bywają nietypowe, a jedna z nich to kontrowersyjny 'chrzest' dla pierwszorocznych studentów. Wydawałoby się, że mamy do czynienia ze zwykłym debiutem, ale dla wielu młodych aktorów oznacza to szereg upokarzających zadań wymyślanych przez starszych kolegów. Kinga Preis i Bartosz Gelner pokazują, że nie zawsze trzeba podporządkowywać się tym tradycjom.
Słynne 'fuksówki' na PWST w Krakowie
Na krakowskiej PWST, gdzie studiowali Preis i Gelner, przejście przez 'fuksówkę' było swego czasu obowiązkowe. Kinga Preis, znana z ról w popularnych serialach, opisała na łamach 'Newsweeka', jak mogą wyglądać te inicjacje. "Musiałam udowodnić, że nie trafiłam na studia przez przypadek. Na szczęście, ta praktyka została już zakazana," wspomina.
Decyzja, która wzbudza kontrowersje
Kinga odmówiła wzięcia udziału w 'fuksówce', co spotkało się z dezaprobatą starszych studentów. Wśród nich znalazł się Robert Więckiewicz, który przez lata pracy w branży spotykał Kingę na planach filmowych. Mimo presji, Preis nie dała nikomu odczuć, że to, co się wydarzyło, ją dotknęło.
Bartosz Gelner i jego nieudana przygoda z 'fuksówką'
Zupełnie inną drogę wybrał Bartosz Gelner. Zgodził się na udział w 'fuksówce', co z perspektywy jego koleżanki, aktorki Barbarze Garstce, było kwestią indywidualnego podejścia do tradycji. Dla Gelnera, wymagane zadania okazały się zbyt frustrujące.
Jak wspomina Barbara, starsi studenci zlecili im, aby zdobyli numery telefonów pięciu dziewczyn w kawiarni. Mimo humorystycznych intencji, Bartosz nie wytrzymał presji i ostatecznie zrezygnował z dalszej rywalizacji.
Czas na zmiany w tradycjach studenckich?
Historie Preis i Gelnera skłaniają do refleksji nad trudnymi tradycjami na uczelniach aktorskich. Ich doświadczenia pokazują, że nowe pokolenie aktorów zaczyna odważnie podchodzić do tego typu rytuałów. Czy to początek końca kontrowersyjnych 'fuksówek'?