Cios w serce rosyjskiej gospodarki: Turcja odwraca się od Moskwy!
2025-11-02
Autor: Katarzyna
Turcja przestawia się na alternatywne źródła ropy
W wyniku rosnących napięć międzynarodowych i wpływu zachodnich sankcji, tureckie rafinerie podejmują drastyczne kroki. Na ich czoło staje SOCAR, azerbejdżańska firma, która zaczyna dostarczać ropę z krajów innych niż Rosja, jak Irak i Kazachstan. W grudniu ładunki z tych regionów mają zaspokoić od jednej trzeciej do połowy zapotrzebowania zakładów, które dotąd zdawały się być uzależnione od rosyjskich surowców.
Tupras w akcji: nowa strategia importowa
Turecki koncern Tupras również nie zostaje w tyle. Rozpoczyna import ropy z Brazylii i Angoli, co umożliwi mu dalszy eksport do Europy, unikając tym samym zachodnich sankcji. Co więcej, firma planuje jednocześnie kontynuować przetwarzanie rosyjskiej ropy w swojej drugiej rafinerii, co wskazuje na umiejętną strategię balansowania pomiędzy rynkami.
Sankcje nie odpuszczają: nowy pakiet UE uderza w Rosję
Druga połowa października przyniosła ze sobą 19. pakiet sankcji nałożonych przez Unię Europejską na Rosję. Nowe restrykcje obejmują m.in. zakaz sprowadzania rosyjskiego LNG od 2027 roku oraz zablokowanie transakcji w kryptowalutach. Uderzenie w rosyjskie koncerny naftowe, takie jak Rosnieft i Gazprom Nieft, pokazuje, że Zachód ma jasno określony cel: osłabienie gospodarki Kremla.
Co dalej dla rosyjskiej gospodarki?
Te działania jednoznacznie pokazują rosnącą izolację Rosji na arenie międzynarodowej. Przemiany na tureckim rynku ropy są tylko jednym z symptomów globalnych trendów, które mogą błyskawicznie wpłynąć na stabilność rosji. Jakie konsekwencje przyniesie zmiana strategii napływu surowców? Jedno jest pewne: straty dla rosyjskiej gospodarki mogą być drastyczne.