Świat

Cła Trumpa są już rzeczywistością! Kraje UE w obliczu wielkiej zmiany

2025-02-10

Autor: Jan

W niedzielę prezydent Donald Trump ogłosił, że nałoży 25-procentowe cła na import zagranicznej stali i aluminium. W poniedziałek spełnił swoje obietnice, podpisując decyzję, która wprowadza te cła dla wszystkich krajów dostarczających te surowce do USA.

"To wielki krok! Sprawi, że Ameryka powróci na szczyt" – komentował Trump przy podpisywaniu dokumentów. Jak dodał, „to oznacza, że wiele nowych miejsc pracy powstanie w Stanach Zjednoczonych".

Cła dotyczące stali i aluminium są zdaniem doradców Trumpa kluczowe dla amerykańskiego przemysłu. Peter Navarro, doradca ds. handlowych, stwierdził, że te zmiany "wzmocnią krajową produkcję i zapewnią, że Ameryka nie będzie polegać na obcych państwach w kluczowych branżach".

Nowe taryfy obejmą także "końcowe produkty metalowe", a zwolnienia nie będą miały miejsca, co budzi obawy wśród międzynarodowych partnerów handlowych. Jak wskazuje serwis Politico, Kanada, Meksyk oraz Unia Europejska są największymi źródłami importu metali do USA. W 2023 roku import z UE wyniósł aż 3,8 miliona ton, a największymi eksporterami w tym regionie były Niemcy, Holandia i Włochy.

Niemniej jednak, według doniesień, jednym z nielicznych wyjątków może być Australia, która importuje amerykańskie samoloty. Przedsiębiorstwa takie jak Alcoa Corp. i Nucor Corp. odnotowały wzrosty wartości akcji po ogłoszeniu decyzji.

W przeszłości Trump nałożył podobne cła już w swojej pierwszej kadencji, jednak wtedy od ich zapłaty wykluczone były Kanada, Meksyk i Brazylia. Pod rządami Joe Bidena Unia Europejska, Japonia oraz Wielka Brytania również korzystały z ulg.

Tuż przed ogłoszeniem decyzji, urzędnicy UE wskazywali, że nie otrzymali żadnych oficjalnych informacji na temat nałożenia dodatkowych taryf na towary z Europy. Rzecznik Komisji Europejskiej, Olof Gill, podkreślił, że UE będzie ostrożna i nie komentuje ogłoszeń bez konkretnych informacji.

W odpowiedzi na te działania, minister spraw zagranicznych Francji, Jean-Noel Barrot, zaznaczył, że Unia nie będzie stała bezczynnie. "Jeżeli chodzi o nasze interesy, nie ma miejsca na wahania" – podkreślił.

Przewiduje się, że Unia Europejska zareaguje, aby chronić swoje gospodarki i obywateli. Mając na uwadze złożone powiązania handlowe między USA a UE, wiele wskazuje na to, że wprowadzenie ceł może być nie tylko kontrowersyjne, ale także nieproduktywne dla obu stron.

Wszystko wskazuje na to, że światowe rynki staną w obliczu nowej wojny handlowej. Co przyniesie ta sytuacja dla europejskich producentów stali i aluminium oraz jakie będą dalsze reakcje USA? Śledź nas na bieżąco, aby poznać szczegóły!

Nie zapominajmy, że Trump ogłosił nowe cła podczas zamachy medialnego w drodze z Florydy do New Orleans na finał Super Bowl, co pokazuje, że jego decyzje są często strategicznie zaplanowane dla maksymalnego rozgłosu.