Co czeka Protasiewicza? Zmiany w Falubazie są nieuniknione!
2025-05-06
Autor: Tomasz
Dwie katastrofalne porażki w zaledwie cztery tygodnie - Falubaz Zielona Góra ma wiele powodów do zmartwień, po tym jak przegrał z mistrzem i wicemistrzem Polski: Orlen Oil Motorem Lubin i Betard Spartą Wrocław. W dodatku, klub doświadczył wstydu, przegrywając u siebie z mniej utytułowanym Bayersem GKM Grudziądz oraz polegając w derbach na wyjeździe z Gezet Stalą Gorzów. Obecnie Falubaz jest na dnie tabeli PGE Ekstraligi, co budzi niepokój kibiców.
Niepokojące są jednak nie tylko rezultaty, ale także słaba forma kluczowych zawodników. Liderzy, Leon Madsen i Jarosław Hampel, pokazują się z nie najlepszej strony, a Rasmus Jensen spisuje się fatalnie. Niestety, także juniorzy nie prezentują oczekiwanej formy, a jedynym żużlowcem, który nie zawodzi, jest Przemysław Pawlicki.
Protasiewicz w ogniu krytyki!
Nie tylko zawodnicy znajdą się pod ostrzałem krytyki. Protasiewicz, odpowiedzialny za aspekty sportowe w klubie, również jest na celowniku. Prezes Falubazu, Adam Goliński, podkreśla, że choć dotychczas dał Protasiewiczowi pełną swobodę działania, sytuacja po serii porażek wymusza zmiany.
"Piotr od dawna podejmował decyzje bez zewnętrznego wsparcia, a po ostatnich porażkach nasza komunikacja uległa poprawie. Zaczynamy rozmawiać o problemach, które trapią Falubaz," stwierdził Goliński w rozmowie z "Radio Zielona Góra".
Ciemne chmury nad Protasiewiczem?
Mimo że krążą pogłoski o możliwościach zwolnienia Protasiewicza, prezes zapewnia, że na razie może on spać spokojnie. Zmiany w relacji prezes-menedżer są jednak nieuniknione.
"Obecnie nie widzę "czarnych chmur" nad Piotrem, ale na pewno musimy zająć się bieżącymi problemami. Ważne, że toczy się otwarty dialog między mną a nim. Może to przynieść oczekiwaną poprawę," dodał Goliński.
Falubaz stoi przed poważnym wyzwaniem, a kibice z niecierpliwością czekają na pozytywne zmiany, które mogą uratować ten zespół przed dalszymi katastrofami i przywrócić go na ścieżkę sukcesu.