Finanse

Co sprawia, że sanatoria świecą pustkami? Oto główny powód!

2025-05-24

Autor: Jan

Niedobór pacjentów w sanatoriach — alarmujące statystyki

Wyjazdy do sanatoriów były kiedyś bardzo popularne, głównie dzięki wsparciu Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ), który pokrywał część kosztów. Jednak obecnie sytuacja ulega dramatycznej zmianie — wzrastająca liczba rezygnacji staje się poważnym problemem.

Lawina rezygnacji

Z każdym rokiem coraz więcej osób decyduje się nie korzystać z przydzielonych im skierowań. W niektórych województwach, takich jak kujawsko-pomorskie, aż 80% pacjentów rezygnuje z wyjazdów do sanatoriów! Na poziomie kraju ten odsetek wynosi już 42%, co skutkuje wieloma pustymi łóżkami w uzdrowiskach.

Jakie regiony najczęściej rezygnują?

Według analiz, regiony z najwyższą liczbą rezygnacji to: - Łódzkie - 59% - Wielkopolskie - 51% - Lubuskie i Warmińsko-Mazurskie - 49% - Małopolskie - 48% - Lubelskie - 47%.

Zimowe wyjazdy — dlaczego nie chcą wyruszać?

Rezygnacje szczególnie wzrastają w zimie. Jak wskazuje "Super Express", nieprzyjemne warunki atmosferyczne skutecznie odstraszają pacjentów. Dla wielu starszych osób podróż w mroźne dni to prawdziwe wyzwanie, pełne obaw o zdrowie i bezpieczeństwo. Dodatkowo, troska o domowe zwierzęta staje się barierą, gdyż nie każdy ma możliwość zapewnienia im odpowiedniej opieki podczas dłuższego wyjazdu.

Osobiste zmiany — niszczą plany zdrowotne

Często decyzja o rezygnacji związana jest ze zmianami życiowymi, takimi jak przeprowadzka, choroba bliskiej osoby czy nieprzewidziane obowiązki rodzinne. W takich okolicznościach troska o zdrowie schodzi na dalszy plan.

Koszty — przeszkoda nie do pokonania

Choć NFZ częściowo pokrywa koszty, pacjenci muszą zmierzyć się z dodatkowymi wydatkami. Transport, dopłaty do lepszych warunków noclegowych oraz koszty żywności i niektórych zabiegów przekraczają często możliwości finansowe seniorów, wielu z których żyje z niskich emerytur.

Przyszłość uzdrowisk zagrożona

Masowy trend rezygnacji nie jest problemem tylko pacjentów. Dla uzdrowisk oznacza to mniejsze dochody, co może prowadzić do ograniczenia liczby zabiegów, zwolnień pracowników, a nawet zamknięcia placówek. Z uzdrowiskami wiąże się pytanie, jak dostosować się do nowych realiów, aby znów stały się atrakcją dla pacjentów i źródłem zdrowia oraz wypoczynku.