Co się stanie, gdy ter Stegen wróci? Zaskakujące słowa o Szczęsny
2025-02-25
Autor: Andrzej
Wojciech Szczęsny, bramkarz numer jeden w Barcelonie, znalazł się w centrum uwagi po kontuzji Marc-André ter Stegena, który zmaga się z problemem kolana. Decyzja trenera Hansi Flicka o postawieniu na Polaka wywołała wiele kontrowersji, zwłaszcza że jego rywal, Inaki Pena, nie popełniał większych błędów. Po trudnym początku sezonu Szczęsny zaczynał nabierać pewności siebie i z meczu na mecz prezentował coraz lepszą formę.
W ostatnim wywiadzie dla TVP Sport, dziennikarz katalońskiego „Sportu”, Toni Juanmarti, zdradził, że niektórzy członkowie sztabu szkoleniowego od początku uważali, iż Szczęsny jest lepszym wyborem. „Wojtek dostał dodatkowe życie po nietrafionych decyzjach Inakiego. Widać, że się poprawia i z meczu na mecz notuje postępy” – podkreślił Juanmarti.
Jak ujawnia dziennikarz, atmosfera w drużynie była dość napięta, a niektóre błędy Inakiego, jak spóźnienie na odprawę przed meczem, wpłynęły na jego występy. Szczęsny, pomimo siedzenia na ławce, nigdy nie tracił pozytywnego nastawienia i aktywnie wspierał zespół. „Trener Flick zauważył jego zaangażowanie i to miało wpływ na decyzję o jego grze” – dodał.
Co jednak się stanie, gdy ter Stegen wróci do zdrowia? Juanmarti jest zdania, że Szczęsny powinien być bramkarzem numer jeden do końca sezonu. Podkreśla, że powrót po kontuzji może być trudny i nieprzyjemny, a Szczęsny zasługuje na kontynuację gry, szczególnie jeśli będzie prezentował dobrą dyspozycję. „Hansi Flick powinien to rozważyć, bo ciężko wrócić do formy po dłuższej przerwie” – zaznacza.
Tymczasem spekuluje się, że ter Stegen może wrócić wcześniej niż pierwotnie zakładano i jego celem jest powrót do gry w kwietniu. Fani Barcelony nie mogą się doczekać, jak sytuacja się rozwinie i kto ostatecznie stanie w bramce ich ukochanego zespołu. Niezależnie od przemyśleń ekspertów, jedno jest pewne – rywalizacja między bramkarzami nigdy nie była tak zacięta.