Co się wydarzy, gdy Sąd Najwyższy unieważni wybory? Ekspert ma przerażające prognozy!
2025-05-29
Autor: Andrzej
Czarny scenariusz wyborów – co nas czeka?
W obliczu możliwego unieważnienia wyborów przez Sąd Najwyższy, były szef PKW, Hermeliński, nie traci nadziei. Twierdzi, że nie powinniśmy bać się tego, co zapowiadają niepewne czasy. Jak mówi: "Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło".
Nieunikniona procedura w polskiej konstytucji
Konstytucja przewiduje odpowiednie reakcje w przypadku stwierdzenia nieważności wyborów. Ostateczną decyzję w tej sprawie podejmuje Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych w Sądzie Najwyższym. Jednakże, według europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, ta instytucja nie cieszy się pełnym zaufaniem.
Artykuł 131 ust. 2 Konstytucji mówi jasno: jeśli wybory na Prezydenta RP zostaną uznane za nieważne, jego obowiązki przejmie Marszałek Sejmu. Hermeliński podkreśla, że Marszałek zrealizuje wszystkie zadania prezydenckie, oprócz rozwiązywania Sejmu.
Kontrowersyjna ustawa i jej losy
Hermeliński odnosi się także do tzw. ustawy incydentalnej, która już przeszła przez Sejm, ale czeka na podpis Andrzeja Dudy, który jak dotąd odmawia jej zatwierdzenia. Nowela ta zakłada, że o ważności wyborów orzekać mieliby najstarsi sędziowie SN, którzy zostali powołani przed kontrowersyjnymi reformami w Krajowej Radzie Sądownictwa.
W przypadku unieważnienia wyborów, Marszałek Sejmu Szymon Hołownia mógłby ją podpisać.
Jak szybko musimy się przygotować na nowe wybory?
Jeśli wybory zostaną unieważnione, Marszałek Sejmu będzie miał zaledwie 14 dni na ogłoszenie nowego terminu głosowania. Co więcej, nowe wybory musiałyby odbyć się w ciągu 60 dni!
Jednak Hermeliński ostrzega: "Ludzie są już zmęczeni kolejnymi wyborami. Nie przyjdą tłumnie na nowe głosowania." Niepewność wśród obywateli może oznaczać Niską frekwencję, mimo że orzekać o ważności wyborów będzie niezawisły i legitymacyjny sąd.
Zamieszanie i napięcia polityczne
Wzrasta napięcie w koalicji rządowej, co dodatkowo utrudnia całą sytuację. Konflikt o kluczowe stanowiska może tylko zaognić ten kryzys. "Może się udławić i zaszkodzić samemu sobie" – komentuje Hermeliński, wskazując na ryzyko wewnętrznych sporów w rządzie.
Oczekiwania wobec przyszłości są niepewne, a wydarzenia w najbliższych tygodniach mogą znacząco wpłynąć na polityczny krajobraz Polski.