Co spadło w Wyrykach? Dron czy pocisk? Tusk: Rosja ponosi odpowiedzialność, nasze wojska w bezpieczeństwie!
2025-09-16
Autor: Katarzyna
Zamieszanie wokół tajemniczego incydentu w Wyrykach
W Wyrykach-Woli dochodzi do dramatycznych wydarzeń związanych z naruszeniem polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony. Śledztwo prowadzi 8. Wydział do Spraw Wojskowych Prokuratury Okręgowej w Lublinie, które bada incydenty, mające miejsce w różnych częściach kraju.
Ostatnio pojawiły się kontrowersyjne doniesienia, które zmieniają oblicze sprawy: według „Rzeczpospolitej”, to nie był zwykły dron, a pocisk wystrzelony z polskiego myśliwca, użyty do zestrzelenia nieproszonych intruzów.
AIM-120 AMRAAM: Co wydarzyło się w powietrzu?
Jak informują źródła, incydent dotyczył rakiety powietrze-powietrze AIM-120 AMRAAM, która została wystrzelona z jednego z naszych myśliwców F-16. Okazało się, że podczas lotu wystąpiła awaria systemu naprowadzania, co uniemożliwiło jej prawidłowe działanie. Na szczęście, mechanizmy zabezpieczające zadziałały i rakieta nie eksplodowała, co mogło skończyć się katastrofą.
Głos Tusk: Rosja nie może czuć się bezkarna
Donald Tusk jednoznacznie stwierdził, że odpowiedzialność za ten incydent spada na Rosję, a jego zdaniem, naszym żołnierzom należy się pełne wsparcie i bezpieczeństwo. "Łapy precz od polskich żołnierzy!" – podkreślił w swoich wypowiedziach, podkreślając konieczność obrony polskiego nieba.
Cała sytuacja wymaga pilnego wyjaśnienia. Czas pokaże, jakie wnioski zostaną wyciągnięte z tego incydentu, ale jedno jest pewne – bezpieczeństwo Polski jest jak nigdy dotąd priorytetem.